"Urok marności przesłania dobro". Polak i antykomunista. Fałszywie oskarżony przez reżim Tuska (Maksjana). PRL nie była Polską a LWP nie było Wojskiem Polskim.

Joined June 2015
Szanowni Państwo, ze względu na obecność na moim TT (za moją wiedzą z uwagi na kontekst natury prawnej) kilku osób uprawiających agresywny trolling, wulgarne i antykatolickie kampanie, chcę Państwa przeprosić i zapewnić, że postanowiłem z tym skończyć. Dobrego wieczoru! AMDG
1,544
1,232
64
5,375
1,867,630
Sławomir Cenckiewicz retweeted
🇵🇱 Mistrzyni portretu 🎨 ⚠️ Pozostawiła po sobie liczne arcydzieła sztuki portretowej. Wystawiała w Paryżu, Monachium, Pradze, Londynie, Pittsburghu i Amsterdamie. Jej pierwszą nauczycielką rysunku była utalentowana matka. 🗓️ Mija 8⃣6⃣. rocznica śmierci Olgi Boznańskiej. 🖌 Malując portrety, doskonale chwytała nastrój chwili, aurę portretowanej postaci, usposobienie modela, jego charakter i psychologiczną głębię. Portrety pędzla Boznańskiej to pełne ekspresji intymne stopklatki. Jej najsławniejszym obrazem jest „Dziewczynka z chryzantemami” z 1894 r. 🏴 Olga Boznańska urodziła się w Krakowie, dużą część życia spędziła w Paryżu – i tam też umarła. 🪦🪔 Została pochowana na cmentarzu Les Champeaux w Montmorency, nazywanym panteonem polskiej emigracji. Podparyska nekropolia stała się miejscem wiecznego wytchnienia tak znamienitych postaci, jak Julian Ursyn Niemcewicz, Cyprian Kamil Norwid, Adam Mickiewicz, Bronisław Piłsudski, Władysław Pobóg-Malinowski i gen. Kazimierz Sosnkowski. Prochy niektórych przeniesiono ostatecznie do Ojczyzny.
1
17
2
46
1,784
Brawo! To chyba jedyny wpis posła z partii odwołującej się do tradycji piłsudczykowskiej oddający część Wielkiemu Generałowi, który po maju 1926 r. stał się osobistą ofiarą Piłsudskiego i zmarł… Tak za to należą się brawa dla @KosiniakKamysz ale… pamiętajmy, że szef MON jest dziś w rządzie, który stosuje obecnie praktyki walki z opozycją podobne w części do tych sanacyjnych po 1926 r.
Generał Tadeusz Rozwadowski to jeden z głównych architektów zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej. Żołnierz, dla którego służba Polsce i wierność przysiędze stały ponad osobistymi ambicjami i lojalnością wobec politycznego obozu. W czasie przewrotu majowego bronił konstytucyjnych władz Rzeczypospolitej. Później przyszły uwięzienie i rugowanie jego zasług z narodowej pamięci. Przywracanie mu należnego miejsca to obowiązek wobec prawdy historycznej. Wszyscy znają moje zdanie na temat @KosiniakKamysz, zdecydowanie wszedł w za duże buty i jest bardzo słabym ministrem. Ale ta inicjatywa to jedna z naprawdę nielicznych, dobrych inicjatyw obecnego kierownictwa @MON_GOV_PL.
2
8
39
2,641
Sławomir Cenckiewicz retweeted
📢 Przed siedzibą Sztabu Generalnego Wojska Polskiego w Warszawie odsłonięty został pomnik generała broni Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego. 🇵🇱 W uroczystości wziął udział zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr Mateusz Szpytma.
🤖 Made with AI
4
12
64
1,563
Sławomir Cenckiewicz retweeted
- Bo zwycięstwo wykuwa się, zanim padną pierwsze wojenne strzały – generał Wiesław Kukuła podczas uroczystości odsłonięcia pomnika generała broni Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego przed siedzibą Sztabu Generalnego WP. #SGWP #JordanRozwadowski
8
31
2,302
Przed siedzibą Sztabu Generalnego WP odsłonięto dziś pomnik gen. broni Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego. Wicepremier @KosiniakKamysz wraz z Szefem Sztabu Generalnego WP i panią Melanie J. Jordan-Rozwadowską Brencsons symbolicznie zdjęli wstęgę z cokołu. Pomnik jest wspólną inicjatywą MON i @SztabGenWP.
1
17
1
46
4,284
To prawda! Nareszcie! Dziękuję panie ministrze @KosiniakKamysz !
Dziś odsłaniamy pierwszy w Polsce pomnik gen. Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego! Architekta zwycięstwa nad bolszewikami w 1920 roku, obrońcy Konstytucji i człowieka, który za wierność Rzeczypospolitej zapłacił więzieniem. Przez dekady próbowano wymazać go z historii. Dziś prawda zwycięża nad kłamstwem, a demokracja nad autorytaryzmem! Polska nie zapomina o swoich bohaterach! Cześć i Chwała Jego pamięci 🇵🇱
6
7
49
2,585
Ależ smutna historia…
Sąd Okręgowy w Toruniu uchylił wyrok skazujący wobec Pani Izabeli i umorzył postępowanie z powodu jej śmierci. Pani Izabela została wcześniej skazana przez Sąd Rejonowy w Toruniu na 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na rok za krytyczny wpis pod adresem szefa #WOŚP. Sąd zobowiązał ją także do zapłaty zadośćuczynienia na rzecz Jerzego Owsiaka i orzekł zakaz kontaktowania się oraz zbliżania się do niego. Dzisiejsze posiedzenie odbyło się bez udziału publiczności – na salę nie wpuszczono nawet męża zmarłej… Tłumnie zgromadzonej publiczności i mediów nie wpuszczono również na ogłoszenie wyroku. Drzwi sali pilnowała ochrona. Jako obrońca Pani Izabeli żądałam uniewinnienia, a nie umorzenia. To nie jest różnica formalna. Umorzenie oznacza tylko tyle, że sprawy nie można dalej prowadzić, bo oskarżona zmarła. Uniewinnienie oznacza, że nie popełniła przestępstwa. W tej sprawie wszystkie fakty były znane i bezsporne. Nie trzeba było niczego więcej ustalać – wystarczyło ocenić, czy słowa „giń człeku” są groźbą zabójstwa i nawoływaniem do zbrodni. Sąd nie podzielił stanowiska obrony, że na tym etapie może orzec co do istoty sprawy, czyli uniewinnić Panią Izabelę. Pani Izabela do końca walczyła o sprawiedliwość. Nie dała się złamać, choć przyznanie się do zarzutów skróciłoby postępowanie i oszczędziło jej stresu. Była odważną i dzielną kobietą 🖤
1
33
153
2,619
Sławomir Cenckiewicz retweeted
Sąd Okręgowy w Toruniu uchylił wyrok skazujący wobec Pani Izabeli i umorzył postępowanie z powodu jej śmierci. Pani Izabela została wcześniej skazana przez Sąd Rejonowy w Toruniu na 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na rok za krytyczny wpis pod adresem szefa #WOŚP. Sąd zobowiązał ją także do zapłaty zadośćuczynienia na rzecz Jerzego Owsiaka i orzekł zakaz kontaktowania się oraz zbliżania się do niego. Dzisiejsze posiedzenie odbyło się bez udziału publiczności – na salę nie wpuszczono nawet męża zmarłej… Tłumnie zgromadzonej publiczności i mediów nie wpuszczono również na ogłoszenie wyroku. Drzwi sali pilnowała ochrona. Jako obrońca Pani Izabeli żądałam uniewinnienia, a nie umorzenia. To nie jest różnica formalna. Umorzenie oznacza tylko tyle, że sprawy nie można dalej prowadzić, bo oskarżona zmarła. Uniewinnienie oznacza, że nie popełniła przestępstwa. W tej sprawie wszystkie fakty były znane i bezsporne. Nie trzeba było niczego więcej ustalać – wystarczyło ocenić, czy słowa „giń człeku” są groźbą zabójstwa i nawoływaniem do zbrodni. Sąd nie podzielił stanowiska obrony, że na tym etapie może orzec co do istoty sprawy, czyli uniewinnić Panią Izabelę. Pani Izabela do końca walczyła o sprawiedliwość. Nie dała się złamać, choć przyznanie się do zarzutów skróciłoby postępowanie i oszczędziło jej stresu. Była odważną i dzielną kobietą 🖤
68
343
17
1,080
22,065
Sławomir Cenckiewicz retweeted
Wanda Chełmońska - Portret Olgi Boznańskiej (pastel na papierze, 61,8 x 47,8 cm), 1925, Muzeum Narodowe w Warszawie. #PolishMastersofArt
9
68
1,795
Sławomir Cenckiewicz retweeted
W związku ze Świętem @SztabGenWP i odsłonięciem pomnika gen. Tadeusza Jordana-Rozwadowskiego przygotowaliśmy okolicznościowe wydanie #PolskaZbrojna. Zapraszamy do lektury! E-wydanie: zbrojni.blob.core.windows.ne… @MON_GOV_PL @KosiniakKamysz @DGeneralneRSZ @DowOperSZ @WBH_2016
10
1
16
3,088
Sławomir Cenckiewicz retweeted
7 policjantów z bronią wtargnęło do mieszkania Bartosza Malewskiego, prezesa stowarzyszenia Marsz Niepodległości i obrońcy zaatakowanego przez Policję pana Piotra. Odwet za porażkę w sądzie czy próba zastraszenia tuż przed marszem? Tępa policyjna pała to coraz wyraźniejszy symbol siłowych rządów Tuska!
93
99
3
307
6,918
Sławomir Cenckiewicz retweeted
📢Z przyjemnością informujemy, że w ramach upamiętnienia 160 rocznicy urodzin gen. Tadeusza Rozwadowskiego udostępniliśmy podstronę o związaną z generałem, na której prezentujemy unikatowe dokumenty oraz zdjęcia pochodzące z zasobu @WBH_2016! wbh.wp.mil.pl/general-tadeus…
5
20
1,101
I jak zwykle nikogo zapewne nie znajdą, jak u mnie za interwencję paru zastępów straży, policji, pogotowia...
🚨 Komenda Rejonowa Policji Warszawa IV przyjęła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę jednego z organizatorów zgromadzenia Marsz Niepodległości. W sobotę 24 października na jednej z internetowych platform komunikacyjnych zamieszczony został wpis, którego autor informował o popełnieniu zabójstwa i przygotowaniu do targnięcia się na swoje życie. Dyżurny komendy z warszawskiej Woli skierował pod wskazany we wpisie adres w trybie natychmiastowym kilka patroli. Jednocześnie funkcjonariusze zostali uprzedzeni, że z uwagi na możliwość zagrożenia ludzkiego życia, interwencja otrzymuje status „pilnej”, ale informacja nie jest na tym etapie potwierdzona i może także być próbą wywołania fałszywego alarmu w celu spowodowania reakcji służb ratunkowych. Tym niemniej niezbędne jest zachowanie szczególnej ostrożności i zasad bezpieczeństwa. Pod wskazanym adresem policjanci zastali prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, który poinformowany o przyczynie interwencji, oświadczył, że w mieszkaniu przebywa sam. Mężczyzna powiedział funkcjonariuszom, że podejrzewa, iż interwencja mogła zostać zgłoszona złośliwie z uwagi na jego działalność społeczną lub zawodową. Policjanci wyjaśnili, że na początkowym etapie obsługi tego typu zgłoszenia – mając na uwadze konieczność szybkiego działania, ponieważ odnosiło się ono do zagrożenia życia i zdrowia ludzi – nie ma możliwości odstąpienia od interwencji. Przyjazd funkcjonariuszy na miejsce pozwala ocenić sytuację i zweryfikować zgłoszenie. W związku z tym zdarzeniem przyjęto w KRP Warszawa IV zawiadomienie o czyny określone między innymi w art. 238 kk (zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie) i art. 107 Ustawy o ochronie danych osobowych. Czynności w sprawie prowadzi Komenda Rejonowa Policji Warszawa IV.
12
61
312
5,545
Sławomir Cenckiewicz retweeted
Rewelacje nt. ikony europejskich cnót i światłego mistrza pouczającego władze Rzeczpospolitej nt. jej występków przeciwko praworządności - wydają się nie mieć końca. B. komisarz ds. sprawiedliwości 🇪🇺 okazuje się być patronem bardzo "interesujących" postaci... Didier Reynders był nie tylko politycznym promotorem zamieszanego w niezliczone afery, będącego od lat na celowniku kontrwywiadu belgijskiego arystokraty, ale też - wg doniesień popularnego tygodnika Humo - niemalże stałym bywalcem "elitarnych" imprez w należącym do niego średniowiecznym zamku. Zapewne dzielił się tam z kolegami tajnikami technik masowego skupowania losów loterii zdrapkowej oraz handlu nieistniejącymi antykami. A więc tych wysoce innowacyjnych i przesiębiorczych przedsięwzięć, ws. których toczy się obecnie przeciw niemu śledztwo belgijskiej prokuratury...
Fakt, że belgijska prokuratura bada związki b. komisarza 🇪🇺 Reyndersa z bliskim Kremlowi 🇷🇺 oligarchą Olegiem Deripaską, znany jest już od zeszłego roku. Nowa informacją natomiast jest, że Reyndersowi nie tylko udało się wprowadzić swojego wieloletniego zaufanego współpracownika - Hughesa Brulina - na sam szczyt zajmującej się zarówno wywiadem i kontrywywaidem belgijskiej agencji VVSE, ale też wykorzystać ten związek do sabotażu śledztwa - od wewnątrz. Według doniesień prasowych kilku z oficerów VVSE, którzy zajmowali się sprawą Reyndersa, zmuszonych zostało do przedterminowego zakończenia kariery. Wśród nich znajdował się m. in. kierownik "sekcji rosyjskiej". Pikanterii całej sprawie dodają dwa fakty. Po pierwsze - skorumpowany eurokrata trafił do Komisji Europejskiej z ław belgijskiego rządu. W latach 2011-19 pełnił m. in . funkcje ministra obrony i spraw zagranicznych. Posiadał więc dostęp do najściślej oklauzulowanych, tajnych dokumentów krajowych, unijnych i NATO. Po drugie - ze śledztwa VVSE wynika, że firma brata Reyndersa - architekta Jean-Pierre-Reyndersa, uczestniczyła w projektowaniu nowej siedziby NATO w Brukseli, otwartej w 2017 r. Wcześniej natomiast - w roku 2004 - otrzymała lukratywny kontrakt na renowację rosyjskiej ambasady w Uccle koło Brukseli. A to wskazuje, że firma i jej właściciel musieli przejść weryfikację i uzyskać wysoki poziom rosyjskiego poświadczenia bezpieczeństwa.
3
76
2
174
3,573
Sławomir Cenckiewicz retweeted
Policja wtargnęła do mojego mieszkania❗️ Czy miało to związek z zbliżającym się Marszem Niepodległości? A może z obroną w głośnej sprawie Pana Piotra? W sobotę, 24 października 2026 r., około południa, padłem ofiarą przestępstw podobnych do tych, których wcześniej doświadczyli dziennikarze, publicyści i inni uczestnicy życia publicznego. W moim mieszkaniu pojawiło się siedmiu funkcjonariuszy Policji. Mieli kuloodporne kamizelki, tarcze, a dwóch z nich trzymało już w dłoniach broń palną. Usłyszałem głośne, mocne walenie w drzwi mieszkania i wezwanie: "Policja, otwierać!". Otworzyłem. Na ich polecenie wyszedłem na klatkę schodową z rękoma za karkiem. Policjanci sprawdzili mieszkanie, a po wykluczeniu zagrożenia i wyjaśnieniu sytuacji zakończyli interwencję. Całość trwała około pół godziny. Kilka minut wcześniej Policja otrzymała zgłoszenie jakobym w mieszkaniu miał pozbawić życia bliską mi osoby. Zgłoszenie było oczywiście całkowicie fałszywe. Ktoś posłużył się funkcjonariuszami jak narzędziem i doprowadził do wysłania uzbrojonego oddziału pod drzwi niewinnego człowieka. Teraz wyjaśnienia wymaga przede wszystkim to, kto świadomie wprowadził ich w błąd i w jakim celu. Hipotez jest kilka. Jestem jednym z obrońców Pana Piotra, zatrzymanego 16 października w związku z protestami przy Trybunale Konstytucyjnym. W związku z tym w ostatnich dniach byłem wystawiony na większą ekspozycję medialną. Dzień przed interwencją Policji w moim mieszkaniu, do opinii publicznej trafiła informacja o złożeniu zażalenia na zatrzymanie Pana Piotra. Czy to fałszywe zawiadomienie jest zemstą lub co najmniej próbą wywarcia presji? Tego nie wiem. Wiem jednak, że adwokat ma wykonywać swoje obowiązki także wtedy, gdy sprawa jest głośna, dzieli opinię publiczną i rodzi naciski. Człowiek, którego bronię, musi wiedzieć, że może na mnie liczyć. Od tego zależy, czy prawo do obrony jest realne, czy tylko zapisane w kodeksie. Jeżeli obrońca zaczyna się wahać, czy nie wycofać się ze sprawy z obawy o to, co może go spotkać poza salą sądową, przestaje być w pełni obrońcą. Dlatego o zdarzeniu poinformowałem już Okręgową Radę Adwokacką w Warszawie, zwracając się o interwencję i monitorowanie sprawy. Bezpośrednio po zdarzeniu osobiście złożyłem oczywiście również na komendzie policji zawiadomienie o przestępstwie, którego padłem ofiarą. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że zdarzenie miało miejsce na 18 dni przed Marszem Niepodległości. To okres intensywnych przygotowań, obejmujących koordynację pracy organizatorów i wolontariuszy oraz zabezpieczenie wydarzenia. W poprzednich latach również otrzymywałem już groźby związane z organizacją Marszu Niepodległości. Tak było w 2024 roku, tak było w 2025 roku, tak było również w czerwcu 2025 roku. Żadna z nich nie została spełniona. Każdą dokumentowałem i o każdej informowałem właściwe organy ścigania. Takie zawiadomienia mogą służyć destabilizacji naszych przygotowań do Marszu Niepodległości i wprowadzeniu ogólnego chaosu - wszak zamiast skupiać się na Marszu Niepodległości, muszę dziś poświęcać czas na zupełnie inne kwestie. Trzeba brać pod uwagę także możliwość prowokacji rosyjskich lub białoruskich służb, obliczonej na destabilizowanie państwa, pogłębianie podziałów i podważanie zaufania do polskiej policji. W takim scenariuszu narzędziem stają się sami funkcjonariusze: dostają informację o poważnym zagrożeniu, jadą pod wskazany adres, a obrazy z interwencji mogą potem służyć podsycaniu wrogości między policją a obywatelami. Oczekuję, że zostanie to dokładnie zbadane. Niezależnie od tego zdarzenia Marsz Niepodległości odbędzie się 11 listopada w Warszawie. Przygotowania trwają. Groźby i fałszywe zgłoszenia nie skłonią mnie do rezygnacji z działalności publicznej ani z obowiązków obrońcy.
220
1,363
96
3,287
120,999
Straszne! Wszyscy na Marsz Niepodległości! @BartoszMalewski
Policja wtargnęła do mojego mieszkania❗️ Czy miało to związek z zbliżającym się Marszem Niepodległości? A może z obroną w głośnej sprawie Pana Piotra? W sobotę, 24 października 2026 r., około południa, padłem ofiarą przestępstw podobnych do tych, których wcześniej doświadczyli dziennikarze, publicyści i inni uczestnicy życia publicznego. W moim mieszkaniu pojawiło się siedmiu funkcjonariuszy Policji. Mieli kuloodporne kamizelki, tarcze, a dwóch z nich trzymało już w dłoniach broń palną. Usłyszałem głośne, mocne walenie w drzwi mieszkania i wezwanie: "Policja, otwierać!". Otworzyłem. Na ich polecenie wyszedłem na klatkę schodową z rękoma za karkiem. Policjanci sprawdzili mieszkanie, a po wykluczeniu zagrożenia i wyjaśnieniu sytuacji zakończyli interwencję. Całość trwała około pół godziny. Kilka minut wcześniej Policja otrzymała zgłoszenie jakobym w mieszkaniu miał pozbawić życia bliską mi osoby. Zgłoszenie było oczywiście całkowicie fałszywe. Ktoś posłużył się funkcjonariuszami jak narzędziem i doprowadził do wysłania uzbrojonego oddziału pod drzwi niewinnego człowieka. Teraz wyjaśnienia wymaga przede wszystkim to, kto świadomie wprowadził ich w błąd i w jakim celu. Hipotez jest kilka. Jestem jednym z obrońców Pana Piotra, zatrzymanego 16 października w związku z protestami przy Trybunale Konstytucyjnym. W związku z tym w ostatnich dniach byłem wystawiony na większą ekspozycję medialną. Dzień przed interwencją Policji w moim mieszkaniu, do opinii publicznej trafiła informacja o złożeniu zażalenia na zatrzymanie Pana Piotra. Czy to fałszywe zawiadomienie jest zemstą lub co najmniej próbą wywarcia presji? Tego nie wiem. Wiem jednak, że adwokat ma wykonywać swoje obowiązki także wtedy, gdy sprawa jest głośna, dzieli opinię publiczną i rodzi naciski. Człowiek, którego bronię, musi wiedzieć, że może na mnie liczyć. Od tego zależy, czy prawo do obrony jest realne, czy tylko zapisane w kodeksie. Jeżeli obrońca zaczyna się wahać, czy nie wycofać się ze sprawy z obawy o to, co może go spotkać poza salą sądową, przestaje być w pełni obrońcą. Dlatego o zdarzeniu poinformowałem już Okręgową Radę Adwokacką w Warszawie, zwracając się o interwencję i monitorowanie sprawy. Bezpośrednio po zdarzeniu osobiście złożyłem oczywiście również na komendzie policji zawiadomienie o przestępstwie, którego padłem ofiarą. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że zdarzenie miało miejsce na 18 dni przed Marszem Niepodległości. To okres intensywnych przygotowań, obejmujących koordynację pracy organizatorów i wolontariuszy oraz zabezpieczenie wydarzenia. W poprzednich latach również otrzymywałem już groźby związane z organizacją Marszu Niepodległości. Tak było w 2024 roku, tak było w 2025 roku, tak było również w czerwcu 2025 roku. Żadna z nich nie została spełniona. Każdą dokumentowałem i o każdej informowałem właściwe organy ścigania. Takie zawiadomienia mogą służyć destabilizacji naszych przygotowań do Marszu Niepodległości i wprowadzeniu ogólnego chaosu - wszak zamiast skupiać się na Marszu Niepodległości, muszę dziś poświęcać czas na zupełnie inne kwestie. Trzeba brać pod uwagę także możliwość prowokacji rosyjskich lub białoruskich służb, obliczonej na destabilizowanie państwa, pogłębianie podziałów i podważanie zaufania do polskiej policji. W takim scenariuszu narzędziem stają się sami funkcjonariusze: dostają informację o poważnym zagrożeniu, jadą pod wskazany adres, a obrazy z interwencji mogą potem służyć podsycaniu wrogości między policją a obywatelami. Oczekuję, że zostanie to dokładnie zbadane. Niezależnie od tego zdarzenia Marsz Niepodległości odbędzie się 11 listopada w Warszawie. Przygotowania trwają. Groźby i fałszywe zgłoszenia nie skłonią mnie do rezygnacji z działalności publicznej ani z obowiązków obrońcy.
15
255
3
916
8,257
Mocne, dziękuję @JacekKarnowski @wPolscepl !
To jest bomba! Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz @Kpelczynska potwierdza, że Maciej Berek NIE SPEŁNIA formalnych wymogów, i został wybrany przez Sejm na sędziego TK wbrew ustawie. A więc prezydent NIE MOŻE przyjąć przysięgi od Macieja Berka.
3
80
340
5,381
Uszakow ma w Polsce wielu znajomych… Tu opisany i opisani:
Jurij Uszakow uczestnik pertraktacji z USA w wywiadzie dla RTR: „Trzeba rozmawiać z cała Europą, która popiera Kijów i prawdopodobnie pozycja Europy ma tu zasadnicze znaczenie” Jego zdaniem USA nie są w stanie wymusić na UA żadnych ustępstw gdyż ta jest wspierana przez UE
13
55
2,685
Opisaliśmy tego zawodnika i jego polskich kumpli w #Reset razem z @michalrachon i @GWierzcholowski
Fakt, że belgijska prokuratura bada związki b. komisarza 🇪🇺 Reyndersa z bliskim Kremlowi 🇷🇺 oligarchą Olegiem Deripaską, znany jest już od zeszłego roku. Nowa informacją natomiast jest, że Reyndersowi nie tylko udało się wprowadzić swojego wieloletniego zaufanego współpracownika - Hughesa Brulina - na sam szczyt zajmującej się zarówno wywiadem i kontrywywaidem belgijskiej agencji VVSE, ale też wykorzystać ten związek do sabotażu śledztwa - od wewnątrz. Według doniesień prasowych kilku z oficerów VVSE, którzy zajmowali się sprawą Reyndersa, zmuszonych zostało do przedterminowego zakończenia kariery. Wśród nich znajdował się m. in. kierownik "sekcji rosyjskiej". Pikanterii całej sprawie dodają dwa fakty. Po pierwsze - skorumpowany eurokrata trafił do Komisji Europejskiej z ław belgijskiego rządu. W latach 2011-19 pełnił m. in . funkcje ministra obrony i spraw zagranicznych. Posiadał więc dostęp do najściślej oklauzulowanych, tajnych dokumentów krajowych, unijnych i NATO. Po drugie - ze śledztwa VVSE wynika, że firma brata Reyndersa - architekta Jean-Pierre-Reyndersa, uczestniczyła w projektowaniu nowej siedziby NATO w Brukseli, otwartej w 2017 r. Wcześniej natomiast - w roku 2004 - otrzymała lukratywny kontrakt na renowację rosyjskiej ambasady w Uccle koło Brukseli. A to wskazuje, że firma i jej właściciel musieli przejść weryfikację i uzyskać wysoki poziom rosyjskiego poświadczenia bezpieczeństwa.
11
40
2,326
Sławomir Cenckiewicz retweeted
Michał Domaradzki podczas rządów Prawa i Sprawiedliwości miał orzeczoną grupę inwalidzką, a po zmianie władzy w 2023 r. ministerialna komisja uznała go za zdrowego. W tym samym czasie wymieniano go wśród kandydatów na szefa policji. Żarty z „cudownego ozdrowienia” skończyły się aktem oskarżenia przeciwko jednemu z internautów. Sąd go uniewinnił: nie udowodniono nawet, że to on opublikował wpis. Tekst Filipa Baczkury i mój.
33
356
8
1,864
34,066