Poprzednia władza ma wiele złego na sumieniu, także co do Trybunału Konstytucyjnego. Ale to co zrobiła aktualna władza wczoraj to przekroczenie wszelkich granic bezprawia. Nie można obejmować władzy, przejmować TK przy pomocy siły - policji. To musi być początek ich końca.
Damian Ludwiczak retweeted
Oświadczenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego
Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa. Odbyłem konsultacje z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, który również nie uznaje za legalne działań podejmowanych przez osoby uzurpujące sobie władzę w TK.
Wzywam do przywrócenia porządku prawnego i opuszczenia terenu Trybunału przez siły przymusu skierowane na miejsce przez rząd.
Do Trybunału Konstytucyjnego umożliwiłem wejście legalnie urzędującego wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego sędziego Bartłomieja Sochańskiego.
W związku z zagrożeniem bezpieczeństwa wewnętrznego Rzeczypospolitej Polskiej na dziś zwołuję pilne konsultacje z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych w celu doprowadzenia do stabilizacji sytuacji politycznej i przywrócenia porządku konstytucyjnego.
Dziękuję wszystkim, którzy są pod Trybunałem Konstytucyjnym, stając w obronie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Damian Ludwiczak retweeted
Wobec wydarzeń w kraju uznałem, że nie jest możliwe moje dalsze pełnienie funkcji ambasadora RP. Z dniem dzisiejszym złożyłem rezygnację i prośbę o odwołanie.
Damian Ludwiczak retweeted
W związku z faktem próby sprzecznego z prawem przejęcia TK nie widzę możliwości dalszego pełnienia funkcji Ambasadora RP w Rumunii.
O mojej rezygnacji poinformowałem @prezydentpl i @sikorskiradek
Damian Ludwiczak retweeted
Właśnie takiego prezydenta jakim jest Karol Nawrocki ludzie chcieli i takiego prezydenta wybrali.
Odważnego, zdeterminowanego, takiego, który nie chowa się za murami Pałacu.
Damian Ludwiczak retweeted
W @OficjalneZero prezydent @AndrzejDuda poinformował, że @JakubKumoch podał się do dymisji ponieważ otrzymał notę dyplomatyczną od rządu w której miał kłamać na temat tego co dzieje się w Polsce wokół Trybunału konstytucyjnego.
Wobec tego jego zachowanie, to najbardziej profesjonalna i słuszna decyzja jaką mógł podjąć ambasador.
Damian Ludwiczak retweeted
Co prawda nie jest to raport za 200000zł, ale mam wrażenie, że trochę bardziej przyczyni się do promocji Polski niż „tradycyjna chlebowość”😉
Damian Ludwiczak retweeted
Uchwalona przez Sejm ustawa antyalkoholowa przede wszystkim uderza w polskich drobnych producentów.
Odwiedziłem browar regionalny i winiarnię, żeby pokazać wam, jak działają polscy drobni producenci i co myślą o tej absurdalnej ustawie.
Apelujemy o weto Panie Prezydencie!
Damian Ludwiczak retweeted
To, co za chwilę przeczytacie, wywoła u Was ciarki na plecach.
U mnie wywołało.
Ponad trzy lata temu zaginął Krzysztof Dymiński.
Miał 16 lat. Jego tata od tamtej pory wciąż go szuka...🥺
Pan Daniel wypływa łodzią na Wisłę. Zagląda pod mosty, sprawdza brzegi i miejsca, do których trudno się dostać.
Wraca na rzekę, bo gdzieś tam może być odpowiedź na to, co stało się z jego synem.
Dzisiaj razem z innymi osobami odnalazł w Wiśle ciało.
Według pana Daniela to zaginiona 13 letnia Roksana.
Służby nie potwierdziły jeszcze oficjalnie jej tożsamości.
To już dziewiąte ciało odnalezione przez pana Daniela podczas poszukiwań.
Dziewięć rodzin, które czekały na swoich bliskich.
Dziewięć razy musiał się zmierzyć z widokiem, którego nikt z nas nie chciałby zobaczyć. A przecież za każdym razem mógł myśleć także o swoim synu.
Nie wiem, skąd bierze na to siłę. Naprawdę nie wiem.
Wiem tylko, że pan Daniel sam żyje z bólem, którego nie potrafię sobie nawet wyobrazić, a mimo tego pomaga innym rodzinom.
Panie Danielu, bardzo Panu za to dziękujemy. Za to, że mimo własnego bólu i tęsknoty za synem pomaga Pan innym rodzinom. Za to, że niie przechodzi Pan obojętnie obok ich cierpienia, choć sam każdego dnia niesie Pan tak ogromny ciężar.
Rodzinie i bliskim Roksany przesyłam dużo siły w tym niezwykle trudnym czasie. Myślami jestem z Wami.
A za Pana Daniel Dymiński i Krzysztofa trzymam kciuki z całego serca.
Życzę Wam, żebyście w końcu mogli się odnaleźć.
Damian Ludwiczak retweeted
Polscy śledczy od niemal czterech lat nie otrzymali z Ukrainy ani jednej odpowiedzi dotyczącej tragedii w Przewodowie. Wysyłane regularnie wnioski o pomoc prawną i ponaglenia pozostają bez reakcji.
Do eksplozji doszło 15 listopada 2022 roku na terenie suszarni zbóż. Zginęło dwóch mieszkańców regionu – 59-letni traktorzysta oraz 60-letni kierownik magazynu.
Według dotychczasowych ustaleń polskiej prokuratury najprawdopodobniej eksplodował pocisk ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Wszystko wskazuje na tragiczny wypadek, do którego doszło podczas zmasowanego rosyjskiego ataku rakietowego na Ukrainę. Strona ukraińska nie potwierdziła jednak oficjalnie tej wersji.
Śledztwo jest zawieszone od blisko trzech lat z powodu braku współpracy ukraińskich organów. Polska prokuratura nie zamierza go jednak umarzać i zapowiada dalsze wysyłanie wniosków oraz ponagleń.
Zdjęcie ilustracyjne / wygenerowane
Damian Ludwiczak retweeted
❤️🩹 | 3-letni Mieciu został dawcą narządów. „Odszedłeś od nas i od razu stałeś się bohaterem”
Rodzice 3-letniego Miecia, który zmarł po potrąceniu przez karetkę na terenie przedszkola w Jedliczu na Podkarpaciu, przekazali, że ich syn został dawcą narządów. W poruszającym wpisie w mediach społecznościowych podkreślili, że dzięki tej decyzji chłopiec pomoże uratować życie innym dzieciom.
„Mieciu… Chcemy Ci powiedzieć, że wszyscy jesteśmy z Ciebie dumni. Odszedłeś od nas i od razu stałeś się bohaterem. Swoimi małymi rączkami już robisz cuda. Tym cudem będzie uratowanie innych dzieci” – napisali rodzice.
Jak poinformowali, w sobotę miało dojść do przekazania narządów chłopca do transplantacji.
„Jego serduszko będzie biło w innym ciele, jego cząstka będzie podróżowała po całym świecie. Uratujesz nie jedno, a kilka istnień. Pamiętaj, jesteś wyjątkowy. Dziękujemy Ci za to” – dodali.
Do tragicznego wypadku doszło 19 października podczas pokazu udzielania pierwszej pomocy w przedszkolu w Jedliczu. Trzylatek w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala w Rzeszowie, gdzie zmarł w piątek rano. Okoliczności zdarzenia bada prokuratura.
Taki niedzielny obiad dzisiaj podałem do stołu. Na pięknej desce z wyjątkowym herbem. :)
Ps. Widziałbym takie danie w tej restauracji na stadionie w Szczecinie, co kiedyś zostanie otwarta. Oby została otwarta. ;)
Damian Ludwiczak retweeted
Nawet w międzynarodowym polskim konkursie skrzypcowym musi być polityka i musiał wygrać Ukrainiec
O pięknej miłości rodzeństwa. Niecodziennie chłopak mówiący o swoim bracie i relacji wzrusza się do łez z wdzięczności. Brawo Panowie.
❗️ Bartosz Mazurek w pięknych słowach o swoim bracie 🥹❤️
- Mój brat bardzo mi pomógł. Dzięki niemu tak wyglądam. Miałem wstać, wyspać się i iść na trening, a on w tym czasie wszystko ogarniał. Nigdy nie było w nim zawiści, zawsze pchał mnie do przodu. Czy w gorszym, czy w lepszym momencie, zawsze byłem dla niego najlepszy. Mamy mega relację. Jest moim największym wsparciem i miłością.
Damian Ludwiczak retweeted
W czwartek, 22 października, o godzinie 16:30 udostępnimy do sprzedaży trykoty z meczów z Koroną Kielce i GKS-em Katowice 👕
Cena za wyjątkową, różową meczówkę, będącą wyrazem wsparcia walki z chorobą nowotworową, wynosi 1948 zł. Całość uzbieranej kwoty zostanie przekazana Fundacji Rak'n'Roll 🤝
Szczegóły 👉 tinyurl.com/ycxaf78h
Damian Ludwiczak retweeted
Niemcy zmieniają swoją historię?💥
Pojechaliśmy do Berlina, by poszukać odpowiedzi w rozmowach z historykami, aktywistami i ludźmi spotkanymi na ulicach ⤵️
Damian Ludwiczak retweeted
ŻUREK DO DYMISJI.
KLOSKA DO DYMISJI.
Prokurator pod sąd dyscyplinarny.
Fundacje antyhodowalne pod sąd.
Prawo do zmiany.
Partie które za to odpowiadają na śmietnik historii.
Damian Ludwiczak retweeted
Replying to @MaciejBerek
Panie Doktorze, to niemożliwe, by Pan w środę złożył zawiadomienie, a w piątek już prokurator wszedł po dowody, w tym zapis monitoringu.
Opisuję problemy w polskich szpitalach i najczęściej prokurator po monitoring przychodzi po dwóch miesiącach, gdy już nagrań z okresu, którego dotyczy sprawa, zazwyczaj nie ma.
A przecież standard działania mamy jeden – i niemożliwe, by w kwestii naruszenia nietykalności cielesnej w postaci odepchnięcia prokuratura działała szybciej niż w przypadku ewentualnych błędów medycznych skutkujących utratą życia przez ludzi.
Damian Ludwiczak retweeted
Po urodzeniu córki, po dwóch latach zdecydowaliśmy się aby powołać na świat drugie dziecko.
Żona straciła ciążę w 3 miesiącu, pojechaliśmy do najbliższego szpitala na Karową. Zaprowadziłem na izbę żonę w takim stanie w jakim nigdy wcześniej jej nie widziałem ani nie chcę więcej zobaczyć. Sam byłem w nie lepszym stanie ale jako mężczyzna musiałem być dla niej oparciem (choć wewnątrz wyłem z bólu i rozpaczy).
Ona była żywym duchem, ja udawałem, że mnie to nie rusza.
Na izbie pani pielęgniarka na prośbę żony abym jej w tym wszystkim co będzie się tam działo towarzyszył odparła z totalnym chłodem "to nie cyrk żeby pan wszędzie właził". To jak przebiegała rozmowa kiedy zapytaliśmy czy możemy dziecko pochować pominę bo skutek był taki, że moja kobieta rok była na pigułach żeby nie zwariować - bo jak się mogła poczuć kobieta kiedy zasugerowano jej aby utracone dziecko potraktować jako "odpad medyczny" bo "wie pani, z pogrzebem to dużo zachodu".
Rozumiecie - moja żona została wtedy CAŁKOWICIE SAMA BEZ OPIEKI KOGOKOLWIEK BLISKIEGO! To, że tam nie latały krzesła a lekarz nie dostał po ryju było zasługą tylko prośby mojej żony i tego, że nie chciałem jej dokładać stresu i cierpienia.
Problemy z wami, pierdolone konowały to nie wyjątki - to norma i codzienność. Upokarzanie ludzi, rujnowanie im zdrowia i inne wygibasy to dla was nic nadzwyczajnego 🤬
To jak nas odesłano z Żelaznej bo nie mieliśmy "wykupionej położnej premium" też wam opiszę później 🤭
Chcesz coś dodać @PanPisula czy wolisz trzymać mordę zamkniętą?
12 lat temu prawie straciłem córkę na SOR na Niekłańskiej bo pracujący tam kretyni uznali, że dziecko nie będące w stanie samodzielnie oddychać (tak się dusiła w ataku astmy nie reagując na leki) kwalifikuje się do najniższego priorytetu.
Wyższy priorytet dostawały dzieci ze stłuczeniami albo skaleczeniami.
Niedawno sam byłem na SOR z niemal odciętym palcem u stopy, po paru godzinach czekania zostawiałem na podłodze krwawe ślady bo opatrunek już nie dawał rady a wyjść do apteki nie można było kupić bandażu. Po kilku godzinach siedzenia na korytarzu ból całej nogi był tak okrutny, że jak mnie już zawołali to obcych człowiek prowadził mnie pod ramię bo nie byłem w stanie stanąć na tę nogę.
"Służba zdrowia" w Polsce to nieśmieszny żart i chyba wciąż głęboka korupcja i patologia.

























