Liliana Wiadrowska retweeted
Replying to @mhorala
1. Marcin, nie zaprzeczyłeś żadnemu faktowi, który podałem tylko próbujesz ustawić je w pozytywnym kontekście.
2. Wg mojej wiedzy pisząc ustawy o „13” i „14” nie przewidzieliście, że pieniądze popłyną zagranicę.
3. Oczywiście umowę emerytalną pierwszego rzędu Tuska z Ukrainą należało wypowiedzieć bo jest dla nas niekorzystna i oczywiście nawet tego nie rozważaliście tylko brnęliście w zwiększanie liczby instrumentów korzystnych dla Ukrainy.
4. Masz rację że to nie rozwiąże problemu deficytu, ale od czegoś trzeba zacząć. Dlaczego nie od największego absurdu?
PS
Mam nadzieję że zagłosujecie za naszym projektem ograniczającym minimalną polską emeryturę dla cudzoziemców, którzy nie odprowadzili w Polsce równowartości składek za około 10 lat.
Liliana Wiadrowska retweeted
W sobotę siedmiu funkcjonariuszy – część z bronią palną, w kamizelkach i z tarczami – weszła do mieszkania @BartoszMalewski , prezesa Stowarzyszenia @StowMarszN . Powód? Fałszywe zgłoszenie, jakoby miał pozbawić życia bliską osobę. Okazało się, że donos był całkowicie nieprawdziwy.
Służby podległe Kierwińskiemu kolejny raz nie poradziły sobie z fałszywymi donosami i dały się wykorzystać jako narzędzie. Zamiast weryfikacji – uzbrojony oddział pod drzwi organizatora największej patriotycznej manifestacji w kraju, na kilka tygodni przed 11 listopada. To nie przypadek, tylko kolejny sygnał, jak łatwo jest użyć policji do zastraszania niewygodnych ludzi.
Marsz Niepodległości przejdzie 11 listopada pod hasłem: „Polak w Polsce gospodarzem”.
Nic nam nie zamknie ust. Ani fałszywe donosy, ani pokazowe wejścia, ani polityczne nadużywanie służb.
Wszyscy na marsz🇵🇱🇵🇱🇵🇱
#ZOOŁĄCZNA. Pani Katarzyna przerywa milczenie po przedstawieniu jej zarzutu utrudniania postępowania karnego.
W wywiadzie zaprzecza, jakoby przyznała się do całego zarzucanego jej czynu. Potwierdza jedynie wykonanie telefonu do Marcina Nowaczyka, a odmowę składania wyjaśnień tłumaczy nieobecnością swoich obrońców.
Dlaczego ostrzegła właściciela zoo? Jak twierdzi, kierowała się dobrem zwierząt i obawami o sposób ich relokacji. Mówi o wątpliwościach dotyczących przygotowania transportów, warunków, do których miały trafić zwierzęta, oraz kompetencji niektórych organizacji.
Pani Katarzyna kwestionuje również sposób, w jaki informacje o planowanej akcji miały być rozpowszechniane na grupie WhatsApp. Zapowiada złożenie obszernych wyjaśnień w prokuraturze.
To jej relacja i jej stanowisko w sprawie.
🎥 Obejrzyjcie cały wywiad i oceńcie sami, jakie pytania w sprawie ZOO Łączna wciąż wymagają odpowiedzi.
źródło: Telewizja Dami Region
#ZOOŁączna #ZOOŁaczna
Platformiarzom sodówka mocno uderza do głowy… 150 minut opóźnienia z powodu agresywnego dyrektora PkP, który jechał w pierwszej klasie jako pasażer i domagał się obsłużenia poza kolejnością. Ktoś zna nazwisko? Bo z nadania jakiej partii to raczej wiemy.
Liliana Wiadrowska retweeted
Policja wtargnęła do mojego mieszkania❗️
Czy miało to związek z zbliżającym się Marszem Niepodległości? A może z obroną w głośnej sprawie Pana Piotra?
W sobotę, 24 października 2026 r., około południa, padłem ofiarą przestępstw podobnych do tych, których wcześniej doświadczyli dziennikarze, publicyści i inni uczestnicy życia publicznego.
W moim mieszkaniu pojawiło się siedmiu funkcjonariuszy Policji. Mieli kuloodporne kamizelki, tarcze, a dwóch z nich trzymało już w dłoniach broń palną. Usłyszałem głośne, mocne walenie w drzwi mieszkania i wezwanie: "Policja, otwierać!". Otworzyłem. Na ich polecenie wyszedłem na klatkę schodową z rękoma za karkiem. Policjanci sprawdzili mieszkanie, a po wykluczeniu zagrożenia i wyjaśnieniu sytuacji zakończyli interwencję. Całość trwała około pół godziny.
Kilka minut wcześniej Policja otrzymała zgłoszenie jakobym w mieszkaniu miał pozbawić życia bliską mi osoby. Zgłoszenie było oczywiście całkowicie fałszywe. Ktoś posłużył się funkcjonariuszami jak narzędziem i doprowadził do wysłania uzbrojonego oddziału pod drzwi niewinnego człowieka. Teraz wyjaśnienia wymaga przede wszystkim to, kto świadomie wprowadził ich w błąd i w jakim celu. Hipotez jest kilka.
Jestem jednym z obrońców Pana Piotra, zatrzymanego 16 października w związku z protestami przy Trybunale Konstytucyjnym. W związku z tym w ostatnich dniach byłem wystawiony na większą ekspozycję medialną. Dzień przed interwencją Policji w moim mieszkaniu, do opinii publicznej trafiła informacja o złożeniu zażalenia na zatrzymanie Pana Piotra. Czy to fałszywe zawiadomienie jest zemstą lub co najmniej próbą wywarcia presji? Tego nie wiem. Wiem jednak, że adwokat ma wykonywać swoje obowiązki także wtedy, gdy sprawa jest głośna, dzieli opinię publiczną i rodzi naciski. Człowiek, którego bronię, musi wiedzieć, że może na mnie liczyć. Od tego zależy, czy prawo do obrony jest realne, czy tylko zapisane w kodeksie. Jeżeli obrońca zaczyna się wahać, czy nie wycofać się ze sprawy z obawy o to, co może go spotkać poza salą sądową, przestaje być w pełni obrońcą. Dlatego o zdarzeniu poinformowałem już Okręgową Radę Adwokacką w Warszawie, zwracając się o interwencję i monitorowanie sprawy. Bezpośrednio po zdarzeniu osobiście złożyłem oczywiście również na komendzie policji zawiadomienie o przestępstwie, którego padłem ofiarą.
Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że zdarzenie miało miejsce na 18 dni przed Marszem Niepodległości. To okres intensywnych przygotowań, obejmujących koordynację pracy organizatorów i wolontariuszy oraz zabezpieczenie wydarzenia. W poprzednich latach również otrzymywałem już groźby związane z organizacją Marszu Niepodległości. Tak było w 2024 roku, tak było w 2025 roku, tak było również w czerwcu 2025 roku. Żadna z nich nie została spełniona. Każdą dokumentowałem i o każdej informowałem właściwe organy ścigania. Takie zawiadomienia mogą służyć destabilizacji naszych przygotowań do Marszu Niepodległości i wprowadzeniu ogólnego chaosu - wszak zamiast skupiać się na Marszu Niepodległości, muszę dziś poświęcać czas na zupełnie inne kwestie.
Trzeba brać pod uwagę także możliwość prowokacji rosyjskich lub białoruskich służb, obliczonej na destabilizowanie państwa, pogłębianie podziałów i podważanie zaufania do polskiej policji. W takim scenariuszu narzędziem stają się sami funkcjonariusze: dostają informację o poważnym zagrożeniu, jadą pod wskazany adres, a obrazy z interwencji mogą potem służyć podsycaniu wrogości między policją a obywatelami. Oczekuję, że zostanie to dokładnie zbadane.
Niezależnie od tego zdarzenia Marsz Niepodległości odbędzie się 11 listopada w Warszawie. Przygotowania trwają. Groźby i fałszywe zgłoszenia nie skłonią mnie do rezygnacji z działalności publicznej ani z obowiązków obrońcy.
Liliana Wiadrowska retweeted
Jakże ważne w kontekście tych danych ONZ jest hasło tegorocznego Marszu Niepodległości: „Polak w Polsce gospodarzem”!!!
Liliana Wiadrowska retweeted
facebook.com/share/18xvpuB5L…
Serdecznie zapraszam na nasz... drugi profil - oficjalnie
Dziękuję Wam za wsparcie
Liliana Wiadrowska retweeted
Ktoś tu nie wytrzymuje ciśnienia.
Patrzcie co jest na profilu DIOZu po naszej pikiecie w Wałbrzychu.
Ciekawe nagranie biorąc pod uwagę,
że Pani która ostrzegła Zoo Łączna ktoś zabił wczoraj psa.
Ktoś nas próbuje zastraszyć?
Państwo z kartonu!
Pierdu pierdu pierdu. Streszczenie: PL2050 nadal będzie przystawką rządu Donalda Tuska i jedną jaskółka wiosny nie czyni. A Pan Hołownia nadal będzie w lewicowym rządzie liberalizującym prawo aborcyjne wycierając gębę cytatami z Pisma Świętego.
Przy niedzieli…
Gorącym głowom, ku spokojnej, niedzielnej refleksji. 💛
Wczorajsza decyzja zarządu @PL_2050 jest naturalną konsekwencją decyzji @Kpelczynska podjętych w czwartek.
Kasia zawsze dbała o to, by nasza partia nie była „wodzowska”, a decyzje nie były podejmowane przez lidera jednoosobowo. Nie można więc wyprowadzać partii z koalicji jednoosobowo, bo koalicje to decyzje Rady Krajowej. Nie wypada też ogłaszać zwrócenia powierzonego sobie mandatu w mediach społecznościowych, zanim nie zakomunikuje się ich drużynie. To nie fair, to łamie naszą umowę i zasady gry.
Z Kasią zawsze mieliśmy inne ustawienia fabryczne. Ona, tak to czytam, wychodzi z założenia, że świat wykuwa się w konflikcie. Ja - że we współpracy. Oboje za te swoje przekonania (których ani ja, ani ona już nie zmienimy), zapłaciliśmy swoją cenę.
Ona - z pewnością - nadal będzie walczyć. Ja - to też miejcie za pewnik - będę nadal szukał najmniejszego wspólnego mianownika. Wojny z @donaldtusk, z @NawrockiKn, z PSL, z Lewicą - niezmiennie uważam za idiotyzm. Polska ma już dość wojen. Ludzie chcą zobaczyć na górze współpracę, szacunek i spokój.
Zaś hejt i smrodliwy, zawistny triumf, który wylewa się dziś na @Kpelczynska ze strony tych, których jednym znanym osiągniąciem są wpisy na X i występy w „Kawie”, i którzy nie zrobili dla Polski ułamka procenta tego, co przez ostatnie lata zrobiła (a zrobiła) Katarzyna, skwitować można tylko w jeden - bardzo niedzielny - sposób.
Święty Paweł w 1. Liście do Koryntian pisze: „A ten, komu się dziś wydaje, że stoi - uważa, żeby nie upadł”.
Zwykle wystarczy poczekać. 😊
Liliana Wiadrowska retweeted
♦️ Wszystkim, którzy starają się teraz ocieplać wizerunek Pełczyńskiej-Nałęcz, przypominam że jest to kobieta, która brała udział we wszystkich niegodziwoścach i przestępstwach tej koalicji. Która głosowała za budżetową katastrofą i wspierała najbardziej nieudacznych i ześwinionych ministrów.
Której ministerstwo zmarnotrawiło setki milionów z KPO, rozdając je na prawo i lewo milionerom oraz politycznym przyjaciołom.
♦️ Kiedy był czas, by stać po stronie prawdy, przyzwoitości i patriotyzmu, Pełczyńska stała po stronie najgorszych ludzkich śmieci - szkodników i renegatów... A dzisiejsze spoliczkowanie przez Tuska i oplucie przez Hołownię nie czyni jeszcze z niej bohatera...
Liliana Wiadrowska retweeted
Dzień dobry. Niestety mój profil na Facebook Świat Zwierząt Egzotycznych został zhakowany. Nie mogę odtworzyć również konta za pomocą e-mail czy numeru telefonu. Otrzymałem w nocy również liczną ilość pogróżek, że jeżeli odnowię stronę to źle skończę - INFORMUJĘ.
Liliana Wiadrowska retweeted
Zarzuty usłyszała policjantka, która ostrzegła właściciela zoo Łączna przed planowaną akcją odebrania zwierząt.
Funkcjonariuszka ostrzegła właściciela zoo, że uczestnicy działań mieli liczyć na sprowokowanie go do fizycznej reakcji, która mogłaby posłużyć jako podstawa do jego aresztowania i tym samym rekwirowania zwierząt bez jego obecności.
"Dlaczego to właśnie funkcjonariuszka ponosi konsekwencje, podczas gdy pytania o zasadność działań prokuratora oraz udział organizacji wywożących zwierzęta pozostają bez odpowiedzi?" - pytają w komentarzach internauci.
Policjantka została zawieszona i otrzymała dozór. Jak informuje na X wicemarszałek Krzysztof Bosak, w ostatnich dniach zabito psa tej policjantki.
Liliana Wiadrowska retweeted
Kolejna sensacja: prokuratura najpierw zabrała (formalnie) opiekę nad zwierzętami z zoo, a teraz torpeduje (formalnie) uregulowanie odpowiedzialności za nie.
Jak znam życie na koniec wyprą się odpowiedzialności za wszystko, podobnie jak @PK_GOV_PL, @MS_GOV_PL i @MKiS_GOV_PL
Szanowni Państwo,
od tygodnia podejmuję starania w celu uzyskanie formalnego umocowania do koordynowania bieżącej opieki nad zwierzętami oraz organizacji pracy zespołu ZOO Łączna. Pomimo wcześniejszych zapewnień ze strony proszących mnie o pomoc organów i instytucji, do dziś nie udało się dopełnić niezbędnych formalności.
Jest to kwestia kluczowa, ponieważ nie mogę przyjmować odpowiedzialności za obszary, w których nie mam jasno określonych kompetencji i formalnego umocowania do podejmowania decyzji.
W związku z tym, do czasu uregulowania tej sytuacji, zmuszona jestem wycofać się z wcześniejszych deklaracji dotyczących dalszego koordynowania tych działań. Nie zmienia to mojego przekonania, że dobrostan zwierząt i bezpieczeństwo pracowników powinny pozostać priorytetem.






















