Mariusz Politowicz (@MPolitowicz11) header
Mariusz Politowicz (@MPolitowicz11) profile picture

Farmaceuta, legalista. Zawodowo pomagam pacjentom. Boli mnie brak logiki. Członek Naczelnej Rady Aptekarskiej. Banuję trolli, hejterów i z blokadą profilu.

Pleszew
Joined September 2017
Photo by Mariusz Politowicz (@MPolitowicz11)Photo by Mariusz Politowicz (@MPolitowicz11)Photo by Mariusz Politowicz (@MPolitowicz11)Photo by Mariusz Politowicz (@MPolitowicz11)Photo by Mariusz Politowicz (@MPolitowicz11)Photo by Mariusz Politowicz (@MPolitowicz11)Photo by Mariusz Politowicz (@MPolitowicz11)Photo by Mariusz Politowicz (@MPolitowicz11)Photo by Mariusz Politowicz (@MPolitowicz11)
Porto w Portugalii. Apteka istnieje od 1804 r. Żadna z #sieciaptek nie otworzyła się drzwi w drzwi, by przy pomocy dumpingiem doprowadzić ją do upadku. Nie przejął jej żaden RUS fundusz inwestycyjny, który nie płaci podatków. Sz. Panie @prezydentpl @AndrzejDuda, proszę o podpis.
5
20
51
8,993
Mariusz Politowicz retweeted
415 lat temu - 29 października 1611 roku na Zamku Królewskim w Warszawie miał miejsce jeden z największych triumfów w historii Polski – hołd moskiewski. Po bitwie pod Kłuszynem i zdobyciu Moskwy zdetronizowany car Rosji Wasyl IV Szujski oraz jego bracia ukorzyli się przed polskim królem Zygmuntem III Wazą.
2
11
26
409
Mariusz Politowicz retweeted
Dziś na poligonie CSP w Ustce odbył się pomyślny start trójstopniowej rakiety suborbitalnej opracowanej przez konsorcjum Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia, Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi oraz Gamrat. Rakieta zrealizowała wszystkie założone cele, tj. poprawne rozdzielenie stopni, naprowadzenie na wyznaczony punkt w przestrzeni oraz lot po założonej trajektorii. Osiągnęła wysokość 65 km, wykonując bezpieczny i stabilny lot, weryfikując prawidłowe działanie wszystkich kluczowych technologii opracowanych w kraju. @DziennikLodzki @WarNewsPL1 @Defence24pl @tvn24 @PolsatNewsPL @tvp_info
342
671
71
5,092
480,604
Mariusz Politowicz retweeted
On this day in 1944 General Maczek’s, with his Polish 1st Armoured Division, liberated my home town Breda in the Netherlands. Dzięki polskiej mocy i sile nasze miasto zachowało swój blask, Na zawsze wdzięczny! 🇳🇱 Breda 🫂 Poland 🇵🇱
4
21
956
Każdy myślący człowiek, który umie czytać, powinien zrozumieć jasny przekaz zawarty w informacji o przyczynach wycofania preparatu.
Skur... zakazują stosowania🤬bo: • Zwiększa koncentrację, poprawia pamięć oraz wydolność umysłową. • Pomaga regulować poziom hormonów, wspiera pracę tarczycy oraz może wspomagać libido i płodność (zwłaszcza u mężczyzn, poprawiając ruchliwość plemników). rynekzdrowia.pl/Badania-i-ro…
47
Wielkie umysły myślą podobnie. A nie, czekaj...😉
Replying to @MPolitowicz11
Widzę, że operujemy na tym samym poziomie estetyzmu 😉
1
130
To jest tak wielopoziomowo piękne, że aż chce się wyć.
Sanepid wycofuje suplement diety BRAIN WASH (fajna nazwa, co?) wprowadzonej na rynek przez spółkę Dr Joint sp. z o.o. z kapitałem zakładowym 5 tyś. zł. Powód - w produkcie wykryto psychoaktywne THC. Produkt ma suplementować witaminę C 🙃. tiny.pl/mgf190np6
1
1
4
288
Mariusz Politowicz retweeted
Ponownie bardzo dobry komentarz @RobertWinnicki dotyczący tego czym tak naprawdę Rosja jest - a jest antytezą konserwatywnych wartości. Przemoc domowa, HIV, korupcja, pornografia, nepotyzm, aborcja jako metoda planowania rodziny a do tego gigantyczna ilość rozwodu, i fasadowa religijność. To jest niesamowite jak wielu wyborców prawicy dało się oszukać mitem Rosji jako obrońcy tradycyjnych wartości. Realnie jest to amoralne, areligijne, upadłe imperium bez litości uciskające swoich poddanych.
Złudzenia moskalofili W części internetowej debaty politycznej funkcjonuje Rosja wyobrażona. Państwo religijne. Patriarchalne. Rodzinne. Antykosmopolityczne. Broniące tradycyjnej moralności przed dekadenckim Zachodem. Wspólnota ludzi wierzących, przywiązanych do ziemi, narodu i historii. Duchowa alternatywa dla liberalizmu. Problem zasadniczy: taki kraj nie istnieje. Istnieje państwo wykorzystujące konserwatywną retorykę. Istnieje Cerkiew pełniąca funkcję jednego z instrumentów legitymizacji władzy. Istnieje imperialny patriotyzm utożsamiający miłość do ojczyzny z posłuszeństwem wobec Kremla. Istnieje propaganda eksportowana na cały świat. Rosja realna? Zupełnie inny obraz. Tradycyjna rodzina? Nie w Rosji. - 644 tys. rozwodów i 880 tys. zawartych małżeństw w 2024 roku - 4,7 rozwodu na tysiąc mieszkańców. Dla porównania: -średnia Unii Europejskiej w 2024 roku: 1,6. - Polska: 1,1 - Niemcy: 1,6 - Francja: 1,8. Nawet najwyższy wynik w UE, łotewskie 2,8, znacznie poniżej rosyjskiego. Rosyjski model rodzinny w praktyce. Jeden z najwyższych poziomów rozwodów w Europie. Trwałość małżeństwa nieporównywalnie mniejsza niż w katolickiej Polsce i wyraźnie mniejsza niż w „dekadenckich” Niemczech czy Francji. Do tego aborcja. - 444 318 zarejestrowanych przez rosyjską statystykę przerwań ciąży w 2024 roku. - 13 przypadków na tysiąc kobiet w wieku 15–49 lat. Niemcy: - 6,2 na tysiąc kobiet w 2025 roku Włochy: - około 6,3. Brak jakichkolwiek podstaw do przedstawiania Rosji jako cywilizacji realnie pro-life. Setki tysięcy aborcji rocznie. Załamanie demograficzne. Rekordowo mała liczba urodzeń. Tradycyjna rodzina przede wszystkim na plakatach, w przemówieniach i państwowej telewizji. Prawosławne społeczeństwo? Około 6–7% rosyjskich prawosławnych uczestniczących w nabożeństwie co tydzień. Dla porównania około 40% dorosłych Polaków uczestniczących w nabożeństwie przynajmniej raz w tygodniu. W Niemczech około 10%. Francja czy Szwecja - statystyki porównywalne do Rosji. Cerkiew jest częścią aparatu państwa ale nie ma żadnego odrodzenia chrześcijaństwa. Raczej państwowa obrzędowość nałożona na w dużej mierze zsekularyzowane społeczeństwo. Alkohol, narkotyki, HIV: - w szacunkach WHO z 2016 roku zaburzenia związane z alkoholem u 20,9% dorosłych Rosjan, przy średniej 8,8 % dla regionu europejskiego WHO. - w 2022 roku 38,4 nowego rozpoznania HIV na 100 tys. mieszkańców Rosji, gdzie Europa Zachodnia to 5,1 a Europa Środkowa 4,5. Rosja odpowiadająca za ponad połowę wszystkich nowych rozpoznań HIV w europejskim regionie WHO. Rosyjska specyfika? Igły służące do podawania narkotyków jednym z istotnych źródeł zakażeń. Rosja jako wyraz sprzeciwu wobec multi-kulti? Bynajmniej nie jest jednolitym, prawosławnym państwem narodowym. Federacja złożona z dziesiątek narodowości, republik i grup religijnych. Muzułmanie stanowią 8-10% społeczeństwa, kilkanaście milionów mieszkańców. Z tendencją wzrostową, bo w regionach muzułmańskich przyrost naturalny jest wyższy. W całej Rosji tendencje demograficzne zbliżone do zachodnich. Można mówić o młodszej strukturze demograficznej, dynamicznym rozwoju części muzułmańskich republik i długoterminowym zwiększaniu ich znaczenia. Migracja zarobkowa: - 7,6 mln migrantów międzynarodowych przebywających w Rosji w 2024 roku. - Dziesiąte miejsce na świecie pod względem ich bezwzględnej liczby. - Ponad 2 mln dokumentów pozwalających cudzoziemcom na legalną pracę wydanych w 2024 roku. - Około 3 mln zgłoszeń zatrudnienia cudzoziemców. Główne źródła siły roboczej: Uzbekistan, Tadżykistan i inne państwa Azji Centralnej. Gospodarka strukturalnie uzależniona od importowanej pracy. Patriotyzm bez wolności W rosyjskiej propagandzie patriotą jest ten, kto popiera państwo. W praktyce – ten, kto podporządkowuje się aktualnej woli władzy. - 12 punktów na 100 w rankingu wolności politycznych i obywatelskich Freedom House. - 172. miejsce na 180 państw w rankingu wolności prasy RSF w 2026 roku. - 121. miejsce na 143 państwa w Indeksie Praworządności World Justice Project. Około 1850 osób uznanych obecnie za więźniów politycznych przez organizacje kontynuujące pracę Memoriału. Zakaz realnej działalności opozycyjnej. Jedyna partia antywojenna niedopuszczona do wyborów. Likwidacja niezależnych mediów. Więzienie za krytykę wojny. „Zagraniczni agenci”. „Organizacje niepożądane”. Procesy za wpisy w internecie. Śmierć Aleksieja Nawalnego w kolonii karnej. Rosja nigdy nie funkcjonowała jako wspólnota polityczna. Zawsze stanowiła społeczeństwo pozbawione prawa do polityki. Społeczeństwo niewolników, mordowane i miażdżone przez kolejnych chanów mongolskich oraz ich następców - wielkich książąt, carów, komunistycznych komisarzy i wreszcie - przez aparat państwa z prezydentem na czele. Neostalinizm - 59 proc. Rosjan deklarujących pozytywny stosunek do Stalina. - 56 proc. uznających go za „wielkiego przywódcę”. - Tylko 11 proc. odrzucających to twierdzenie. - Wzrost pozytywnych ocen Stalina przez całą ostatnią dekadę. Do tego kolejne pomniki jednego z największych ludobójców w dziejach całej ludzkości. Stalin przywrócony na jednej z najbardziej uczęszczanych stacji moskiewskiego metra. Ponad sto monumentów dyktatora, z których większość powstała za rządów Putina. Zamknięcie Memoriału – organizacji dokumentującej komunistyczne zbrodnie. Państwowy kult przywódców i postaci odpowiedzialnych za masowy terror. Konserwatyzm? Nie. Odbudowa najgorszych składników sowieckiego totalitaryzmu. Surowcowe mocarstwo ze słabym zapleczem cywilnym. PKB na mieszkańca w 2025 roku: - Rosja około 17,5 tys. dolarów - Polska: 28,4 tys. - Niemcy: 60,5 tys. Nakłady na badania i rozwój: - Rosja 0,94 proc. PKB. - Polska około 1,4–1,6 proc. - Niemcy 3,12 proc. Globalny Indeks Innowacyjności 2026: Niemcy 11. miejsce, Polska 39., Rosja 58. Oczekiwana długość życia: - Rosja 73,4 roku, - Polska 78,4, - Niemcy około 81. Rosyjscy mężczyźni: około 68 lat. Polscy mężczyźni: około 75 lat. Podstawowa infrastruktura mieszkaniowa według rosyjskich danych: - Wodociąg w 87,2% mieszkań. - Kanalizacja w 82,7%. - Ciepła woda w 77%. - Wanna lub prysznic w 75,7%. Jedna ósma mieszkań bez wodociągu. Jedna szósta bez kanalizacji. Niemal jedna czwarta bez ciepłej wody i kąpieli w mieszkaniu. Rakiety hipersoniczne. Broń atomowa. Okręty podwodne. Równolegle dziesiątki milionów ludzi bez podstawowego standardu infrastruktury znanego w naszej części Europy. Dodatkowo - istniejąca infrastruktura cywilna od lat popada w coraz większą ruinę, bo środki inwestowane są w wojnę i przemysł zbrojeniowy. Gospodarka oparta na surowcach, mobilizacji wojennej i państwowych monopolach. Dochody z ropy i gazu – 30,3 proc. wpływów budżetu federalnego w 2024 roku i 22,7 proc. w 2025. Ogromna zależność mimo spadku znaczenia eksportu energetycznego. Wyspy zaawansowanych technologii militarnych. Brak porównywalnego ekosystemu cywilnych innowacji. Import maszyn, elektroniki i rozwiązań przemysłowych. Coraz większe uzależnienie od Chin. Korupcja jako system funkcjonowania państwa. 22 punkty na 100 w Indeksie Percepcji Korupcji. 157. miejsce na 182 badane państwa. Państwo oligarchów, funkcjonariuszy i administratorów politycznej renty. Majątek zależny od dostępu do władzy. Selektywne stosowanie prawa. Przejęcia przedsiębiorstw. Procesy gospodarcze jako narzędzie rozgrywek politycznych. Brak realnej ochrony własności przeciwko układom rządowym i jego ludziom. Neosowiecki i neostalinowski, choć pobłogosławiony przez cerkiew, patriotyzm, dla mas. Bogactwo, luksus i bezkarność dla warstwy rządzącej. Prawosławie w telewizji. Szalony materializm i rozbuchany konsumpcjonizm w praktyce. Rosja nie stanowi żadnej, ideowej, gospodarczej, duchowej czy społecznej alternatywy dla współczesnego Zachodu. Łączy wiele zachodnich patologii społecznych z własną, azjatycką, postsowiecką "tradycją". Rozwody. Aborcje. Alkoholizm. Narkotyki. HIV. Sekularyzacja. Migracja zarobkowa. Oligarchiczny materializm. Konsumpcjonizm elit. A do tego rzeczy, których w większości państw Zachodu jednak nie ma. Oficjalna cenzura. Więźniowie polityczni. Morderstwa polityczne. Fałszowanie wyborów. Kult Stalina. Bezkarność służb. Państwowa propaganda przedstawiająca zbrodnię jako patriotyzm. Co robi typowy moskalofil? Moskalofil nie opisuje Rosji. Moskalofil opisuje własne marzenia, lęki i frustracje związane z Zachodem. Następnie nakłada je na państwo, którego społecznej, gospodarczej i politycznej rzeczywistości po prostu nie zna. A raczej nie chce znać, bo ma nadzieję. Nadzieja wzmacniana propagandą znakomicie działa zaś na wyobraźnię. Co najbardziej śmieszno-straszne; gdyby moskalofil zamieszkał w Rosji i spróbował w kierunku jej władz, w kierunku jej systemu skierować choć 10% tej krytyki, jaką wyraża w stosunku do własnego państwa czy ogólnie - Zachodu - to szybko skończyłby w więzieniu, łagrze na Syberii albo... Choć niewykluczone, że po prostu nieszczęśliwie wypadłby z okna na wysokim piętrze.
60
73
4
901
35,964
Mariusz Politowicz retweeted
This German Panther was captured by General Maczek’s Polish 1st Armoured Division during the liberation of the Netherlands. It was later presented to the city of Breda, which the Poles liberated on this day in October 1944. 🇵🇱🇳🇱
14
77
4
613
12,152
Mariusz Politowicz retweeted
Wyjaśniam język Władimira Putina Władimir Putin właściwie nigdy nie skłamał publicznie. A dokładnie - używa takiego języka, który większość ludzi rozumie całkiem odwrotnie od rzeczywistego znaczenia. To coś naprawdę niesamowicie sprytnego. On wszystko komunikuje, ale trzeba umieć go czytać. Na przykład stwierdzenie, że Rosja nigdy na nikogo nie napadła. Bzdura - ktoś powie. A Putin odwraca kota ogonem: jeśli już, to było albo niesienie bratniej pomocy, albo likwidowaliśmy zagrożenie dla własnego państwa. Jakie zagrożenie? Idziecie ulicą, patrzycie - elegancko ubrany facet. No to buch go w ryj i zabieracie mu portfel. Na pytanie policji odpowiadacie: ten człowiek mi zagrażał. A dlaczego zabraliście mu portfel? Żeby pozbawić go środków finansowych które mogą mu posłużyć do zrobienia mi krzywdy, np. przez wynajęcie cyngli, którzy mi wtłuką. I co, nie wierzycie? Tak, są tacy co wierzą. Że NATO Rosji zagraża. Czyli kto? Sekretarz generalny wyda rozkaz? A kto go wykona? Jeśli Mark Rute zawoła: ruszamy na Rosję! To czy pozostali przywódcy NATO ochoczo się przyłączą? Donald Trump? Emanuel Macron? Recep Erdoğan z Turcji? A w Polsce kto przekaże rozkaz Marka Rute wojskom: premier Tusk czy prezydent Nawrocki? Widzicie, jakie to niedorzeczne? Dopiero jak się zastanowić nad tym to wyłazi szydło z worka. Bo decyzje w NATO podejmuje się jednomyślnie. Dlatego zagrożenie ze strony NATO to bzdura, w którą Moskwa sama nie wierzy. Jeśli tak się boi NATO, to dlaczego wpakowała 80 % sił do Ukrainy i pięć lat tam walczy? Czyli co, te pozostałe 20 % wystarczy żeby powstrzymać NATO? Jeśli tak, to po co utrzymuje armię pięć razy większą??? Ale mimo wszystko Putin komunikuje. Mówi się, że w lutym 2022 r. Putin zaprzeczał, że Rosja zamierza zaatakować Ukrainę. Ale to nie tak. W lutym 2022 r. Władimir Putin uniknął jednoznacznego, bezpośredniego złożenia publicznej obietnicy w słowach „nie zaatakuję Ukrainy”. Np. 15 lutego w rozmowie z Olafem Scholzem w Moskwie, Putin powiedział: „Rosja oczywiście nie chce wojny”. Jak to leciało? "nie chcem, ale muszem"? I tak za każdym razem. Od kłamania ma swoich ludzi. Np. Maria Zacharowa, rzeczniczka MSZ. Bo nawet sam Ławrow nie kłamie, tylko elegancko manipuluje. Dlatego trzeba wyjaśnić znaczenie niektórych słów. Rosyjskiej nowomowy, którą rozumieją oni między sobą i rosyjscy obywatele, ale Zachód ni cholery. "Denazyfikacja" - czyli likwidacja ekstremizmów we władzach. Bo groźne są, jak wiadomo. Tyle, że w ustawie o ekstremizmach zapisano, że jednym z nich jest "rusofobia". Każdy kto nie przepada za Rosją jest ekstremistą. Nazistą. Do zdenazyfikowania. Jedynie ci, którzy Rosję lubią i Rosją słuchają, nie są ekstremistami. "Denazyfikacja" oznacza więc osadzenie w innym państwie władzy wobec siebie uległej, wasalnej. Jak Łukaszenka. "Demilitaryzacja" - likwidacja NATO lub pozbawienie aspiracji do NATO. Bo NATO to militaryzm. Więc trzeba organizację zlikwidować. A "demilitaryzacja" brzmi tak fajnie, pokojowo... Można się nabrać, nie? "Pierwotne przyczyny wojny w Ukrainie" - wyjaśnił to niedawno prezydentowi Finlandii i premierowi Norwegii. Tymi przyczynami są poszerzenie NATO na wschód po trakcie stanowiącym NATO-Rosja z maja 1997 r. Do tej daty się Rosja odwołuje. Wszystkie co wstąpiły do NATO później (Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia, Szwecja), muszą z NATO wystąpić. Całkiem w innym miejscu Putin powiedział co innego. Nie chodzi o odsunięcie NATO z powrotem na zachód. Ale w ogóle o budowę nowej architektury bezpieczeństwa europejskiego. Czyli skoro samo wystąpienie z NATO nie wystarczy, że ma powstać "nowa architektura bezpieczeństwa", to znaczy, że w tych państwach ma się znaleźć odpowiednia siła odstraszająca to, co z NATO zostanie. Jakieś inne wojska. Jakie? Domyślcie się.... Putin nie powiedział jakie. Ale założę się, że miał na myśli brazylijskie. Albo laotańskie. Zapomniałem Wam powiedzieć: Putin mówi w jednym miejscu jedno, a w innym drugie. Pozornie, oddzielnie są to rzeczy niewinne. Ale jak je zestawicie w całość, połączycie... Tak, jak by jednego dnia powiedział "Ch", drugiego "u", a trzeciego "j". Czy on przeklął? Ależ skąd.... A obu przywódcom dosłownie dwa dni temu powiedział, że "wojna się nie skończy do czasu zlikwidowania pierwotnych przyczyn wojny". Czy on powiedział, że zamierza kogoś zaatakować? No nie. Ale popatrzmy. Ukraina pada i wchodzi w rosyjską strefę wpływów. Czy pierwotne przyczyny wojny zostały zlikwidowane? No nie. Teraz wymienione państwa muszą wystąpić z NATO. W przeciwnym razie wojna będzie trwać nadal. Zaraz. Jak to, skoro Ukraina już podbita, TO Z KIM BĘDZIE TRWAĆ?? Ale to nie wszystko. Wystąpienie z NATO też nie zlikwiduje "pierwotnych przyczyn wojny". Dopiero "budowa nowej architektury bezpieczeństwa" je zlikwiduje. Czyli rozmieszczenie w tych państwach sił stanowiących przeciwwagę dla pozostałej części NATO. Czyli tych pewnie brazylijskich, albo laotańskich. Bo Putin nie powiedział jakich. Dlatego zgaduję. Jego przewrotny, pokrętny sposób wypowiadania się, używania nowomowy, odwracanie kota ogonem, powoduje że ludzie potrafią sobie pięknie odtłumaczyć, cokolwiek by nie powiedział. A on jest cwany. I ma bekę. Mówi tym durniom wszystko, co zamierza zrobić. A oni nie łapią, nie kojarzą, nie wierzą.... Na szczęście wszystkie ważne ośrodki analityczne, ale także w USA (Rand Corporation, ISW), brytyjskie RUSI, polski PISM, itp. potrafią go czytać. I tłumaczą. Ale to wiedza elitarna. Niedostępna dla mas. Nawet jak ktoś spróbuje się w to wgłębić, a nie ma dość we łbie, i tak niczego nie pojmie. Dlatego obaw nie ma. Można śmiało mówić, co się chce, co się zamierza. Niczym to nie grozi. Żadnym zdemaskowaniem wobec mas. A że władze dostają odpowiednie raporty i wiedzą, to co z tego? I tak zmanipuluje się ludzi, że sami te władze obalą. I będzie git! Zdjęcie z neta Moi drodzy, jeśli Wam się podoba, i jeśli mam swój czas poświęcać, jeśli chcecie coś poczytać, to poproszę o kawkę, to tylko 10 czy 20 zł. Pozdrawiam wszystkim i dziękuję mocno tym, co kawki kupują. buycoffee.to/dafiszer
74
209
14
1,068
73,606
Mariusz Politowicz retweeted
Doceniam starania Agnieszki Gozdyry w temacie informowania o zagrożeniu naukową dezinformacją i jej powiązaniu z rosyjską wojną informacyjną. O tym temacie dziennikarze prawie wcale nie mówią. Jest to wręcz zaskakujące jak bardzo jesteśmy okładani pięściami przez rosyjski aparat dezinformacyjny, a Polska nawet nie podnosi jednej ręki do obrony, tylko przyjmuje od lat cios za ciosem. Brawa dla Gozdyry, bo wystawia się na atak armii foliarzy. Od jakiegoś czasu widzę ją wymienianą regularnie w szurskiej infosferze jako nowego wroga. Oczywiście obok Jakuba Wiecha. Potrzeba więcej takich dziennikarzy i dziennikarek.
6
30
331
4,662
Mariusz Politowicz retweeted
Niestety tragiczny przykład tego, że AI nie zastąpi specjalistów ochrony zdrowia. Dowód też na to że informacje z sieci należy weryfikować. "Porada zdrowotna" udzielana bez ciążacej za nią odpowiedzialności za zdrowie i życie drugiego człowieka, to przepis na katastrofę. Z technologii należy korzystać, ale nie może ona zastąpić medyka i EBM. Wątpliwości dotyczące leków i farmakoterapii ZAWSZE konsultuj z lekarzem lub farmaceutą.
Woman, 31, dies after ChatGPT convinced her it was a good idea to change medication dosage trib.al/eS02A8k
2
4
261
Od dziś doszła zmiana narracji. Lejtnant Wania nakazał wyśmiewanie roli roSSji/utina w kreowaniu dezinformacji. Czyli uważnie śledzą ten spór = jest dla nich ważny = skoro zmienili taktykę, to zabolało.
1/16 Ponieważ znowu mamy akcję dezinformacyjną na temat szczepień przeciw rakom HPV zależnym, poniżej najważniejsze błędy w wypowiedziach dotyczących tych szczepień. Kolejność nie oddaje wagi błędu. Wyjaśnienia punktów w kolejnych częściach wątku. 1. Bagatelizowanie lub odrzucanie wyników badań pokazujących redukcję zapadalności na raka szyjki macicy dzięki szczepieniom. To ciekawe, że nawet manipulacje w bazach to świętość dla dezinformatorów, jeśli pomagają oczerniać wakcynologów, ale solidne dane nic nie znaczą. 2. Skupienie na ogólnych statystykach populacyjnych zamiast na kohortach w tej samej grupie wiekowej. Porównywanie młodszych osób zaszczepionych ze starszymi niezaszczepionymi. 3. Bezrefleksyjne podkreślanie „zastępowania typów” HPV z powodu szczepień. Na marginesie szczepionki niby praktycznie nie działają na te warianty, w które są wycelowane, ale prowadzą do eliminacji tych typów HPV. 4. Selektywne podejście do bezpieczeństwa. 5. Pominięcie, że usuwanie zmian przedrakowych (CIN) nie jest neutralne zdrowotnie. Ta profilaktyka przeciwrakowa ma swoje niepożądane efekty. O wiele większe niż szczepienia. 6. Stawianie fałszywej alternatywy. Skoro cytologia ginekologiczna już pomagała to szczepionki nie pomagają. 7. Ignorowanie innych niż rak szyjki macicy nowotworów HPV zależnych. 8. Oczekiwanie nierealistycznie długich badań klinicznych (20–25 lat) z punktem końcowym w postaci raka. To byłoby absurdalne narażanie osób w grupie niezaszczepionej. 9. Glin w szczepionkach. Związki glinu w szczepionkach nie zwiększają w zasadzie stężenia Al. (jonów) w organizmie (poza miejscem szczepienia). 10. Pisanie o problemie HPV tak, jakby dotyczył wyłącznie kobiet (pominięcie roli mężczyzn w transmisji). 11. Twierdzenie, że badania kliniczne zakończono na zmianach przedrakowych i to, że takich zmian po szczepieniu jest mniej a nie raków. Tymczasem te raki wywodzą się ze zmian przedrakowych. 12. Powoływanie się na nieaktualne wersje danych i stanowisk, które nie były tak bardzo pozytywne dla szczepień jak są teraz. 13. Wzywanie do debaty i kierowanie obelg w stronę tych, z którymi dezinformatorzy chcą rzekomo debatować. 14. Argument autorytetu. Powoływanie się na pojedyncze głosy i ignorowanie przeważającego zdania setek ekspertów. 15. Argument kosztów. Big Pharmy chcą się dorobić na szczepieniach. Lekceważenie tego, że więcej zarabiają na leczeniu.
70
Mariusz Politowicz retweeted
Replying to @TomaszLaszcz
Niestety. Dosypywanie soli do smaku też ma pewne granice. Bez wymuszenia dostosowania przez deweloperów programów gabinetowych do schemy P1, zwłaszcza w dużych podmiotach leczniczych, a także bez kompleksowej reformy przepisów, daleko nie zajedziemy.
2
3
303
Mariusz Politowicz retweeted
As discussions about a possible Trump–Putin–Xi summit resurface, it is worth revisiting a memorandum prepared by Professor Richard Pipes for President Ronald Reagan in May 1982. Pipes explained what Soviet leaders sought to achieve through summits with American presidents - and under what conditions Washington should agree to such meetings. A remarkably relevant and timeless lesson in how to deal with Putin's Russia. Diplomacy requires more than a willingness to talk. It requires a clear understanding of what the other side hopes to gain. 👇 "Washington, May 14, 1982 Summits with Soviet Leaders Soviet leaders are keen on summits with U.S. Presidents and for good reason. They feel confident they will come out ahead in such encounters because: - their government has greater continuity than ours and therefore greater store of expertise in international affairs; - well-publicized summits arouse expectations in free societies which enable Moscow, by manipulating Western opinion, to exert pressure on their opposite numbers for unreciprocated concessions. They further favor summits because they afford them the opportunity to size up the President as a person and as a statesman. Experience indicates that U.S.-Soviet summits, from Roosevelt’s Yalta to Nixon’s Moscow, have generally turned out to the disadvantage of the United States. Still, inasmuch as every U.S. President since 1933 has personally met with his Soviet counterpart, it will be difficult for you to reject a summit altogether. A full-fledged summit, however, should take place only if the following conditions are met: - Moscow demonstrates by deeds rather than words that it is prepared to negotiate seriously. - The groundwork is well prepared beforehand so that you discuss concrete agenda items and do not become embroiled in longwinded ideological disputes of the kind that Khruschev lured Kennedy into in Vienna in 1961 and which invariably end in the hardening of respective positions. A good model to follow in this matter is President Eisenhower who had given it much thought. In 1953, after Stalin’s death President Eisenhower came under great pressure from our Allies (especially Britain) and the State Department to hold a summit with G. Malenkov, Stalin’s immediate successor. In his memoirs, Eisenhower tells why he resisted these pressures. He reviews the disappointing experiences of Woodrow Wilson and Franklin Roosevelt with summit meetings and says: “I was . . . not willing to meet with Communist leaders unless there was some likelihood that the confrontation would produce results acceptable to the peoples of the West”. I developed a stock answer to any question about a possible Summit. I would not go to a Summit merely because of friendly words and plausible promises by the men in the Kremlin; actual deeds giving some indication of a Communist readiness to negotiate constructively will have to be produced before I would agree to such a meeting.” He was rewarded for his firm stand with a Soviet troop withdrawal from Austria. This is a good principle to keep in mind as the Russians increase their pressure for a summit. It would be best to have no summit this year: but if one is to be held the Russians should be required to demonstrate their good will by such actions as acceptance of our “zero option”, withdrawal from Afghanistan or lifting of the martial law in Poland." FRUS, 1981–1988, t. III, dok. 170, „Summits with Soviet Leaders".
12
95
12
273
29,709
Mariusz Politowicz retweeted
Dziś mogą występować utrudnienia w dostępie do systemu P1, w tym w wystawianiu i realizacji recept oraz skierowań. Potwierdzają to liczne zgłoszenia od farmaceutów z aptek. @CentrumeZdrowia pracuje nad ustabilizowaniem działania systemu. @NaczelnaA @DIAwroclaw
1
3
5
341
Wysyp trolli i hejterów pod moimi wpisami nt. konieczności szczepionek pokazuje jedno: w Polsce brakuje edukacji zdrowotnej na podstawowym poziomie, o co mam pretensję do wszystkich po kolei polityków. Brednie, jakie tu są dziś wypisywane nt. szczepień, świadczące o absolutnej niewiedzy pytania (dorosłych ludzi!), a często także po prostu świadoma maniulacja i dezinformacja - przekroczyły wszelką miarę.
1
1
65
Mariusz Politowicz retweeted
Vážený pane ministře @adamvojtech86, přijde mi neuvěřitelné a smutné zároveň, co píšete. Vyjadřujete lítost nad tím, že například v Lubech nemají lékárnu a spěcháte se záchranou, která má situaci zázračně vyřešit. Položil jste si ale aspoň jednou otázku, PROČ tam, a na mnoha dalších místech republiky, ta lékárna není? A proč ve městech je naopak x lékáren na jedné ulici? Zajímaly vás příčiny tohoto, aby se problém dal řešit kauzálně? Nemůžete říct, že jste nevěděl. Neděláte ministra zdravotnictví první rok, abyste se před tím mohl schovat. Pravidelně vás lékárníci s problematikou seznamují, mnoho let volají po potřebných změnách tak, aby lékárny byly udržitelné i v menších obcích a aby byla vytvořena rovnoměrná páteřní síť lékáren a s tím související další potřebné kroky. Je to jednoduché? Není. Ale vy jste se nezabýval ani jednou jedinou věcí, která tristní stav lékárenství způsobuje a teď hodláte tento stav ještě zhoršit. Protože de facto není hlavní problém ten zásilkový výdej sám o sobě, jde o jeho zavedení v době absolutní nestability systému před krachem. Jeho legalizace jen urychlí likvidaci důležitých zdravotnických zařízení. Náprava bude obtížná ne-li nemožná. Bylo by tedy na místě voličům říct, jak to ve skutečnosti je. Bez lékáren to nejde a nepůjde. Všechny vyspělé země si kamenné lékárny z dobrých důvodů chrání, není žádná, která by se jich, jako nepotřebných, zbavovala. Řekněte lidem na férovku, jaká je celá pravda: Teď prostřednictvím zásilkového výdeje léků na recept, nacpete své peníze velkým, často nadnárodním, firmám, které je vyvedou do daňových rájů. Pak to budou opět vaše peníze prostřednictvím daní, kterými budete muset ty lékárny dotovat, aby se pro pacienty a potřebné udržely při životě. Ty lékárny, jejichž prioritou je služba občanům, ty, které platí daně v ČR a kterými jste pohrdali Dále to budou opět peníze občanů, které budou proudit na vykrytí zbytečného neúčelného užívání léčiv, následky nežádoucích účinků a interakcí, zbytečných hospitalizací a bohužel i úmrtí. Lékaři budou ještě více nedostupní, protože budou řešit problémy, které dříve odfiltrovala lékárna. Budu ráda pane ministře, když nám sdělíte, co za předchozí konkrétní kroky před zásilkáčem jste podnikl pro životaschopnost lékáren - zdravotnických zařízení, poskytujících zdravotní službu. Věřím, že i vám je jasné, že box lékárnu nenahradí a že spějeme do doby, kdy plýtvat zdravotníky na balení balíčků ve skladech je docela ,,odvaha,,. Navíc teď vidíme v přímém přenosu, jak to bude vypadat. Někteří silní hráči se neobtěžují už ani teď nějakým zákonem a dělají, co jim vyhovuje. Stát jen přihlíží s pusou otevřenou. V plné nahotě to ukazuje, jak to bude vypadat, pokud se schválí zásilkový výdej Rx, a to v jakékoliv podobě. Velcí si to pak kdykoliv ohnou a přizpůsobí tomu, jak budou potřebovat. Děkuji Alza.cz za názornou ukázku. Budete mít v systému zdravotní péče totální anarchii. Opravdu jste připraven převzít za důsledky vašeho rozhodnutí zodpovědnost? Navždy ten rozklad pak půjde za vámi. Navždy se zapíšete jako ten, kdo velmi závažný rozvrat způsobil. #zásilkáč
91
28
8
126
45,357
Mariusz Politowicz retweeted
Je to čím dál horší.
2
3
472
Przetłumaczę dla tych, którzy nie zauważają. W pierwszym przypadku dawkowanie oznacza 2 x na dobę PO DZIESIĘĆ tabletek. Tu może i da się przeżyć, ale w przypadku kolejnych recept - nie ma szans.
Dobija drugi miesiąc wciąż rosnącego problemu z realizacją recept w aptekach. ⚠️ Coraz więcej błędów generowanych przy wystawianiu e-recept. ⚠️ Coraz więcej „recept śmierci” – z absurdalnym, często toksycznym, a nawet fizycznie niemożliwym do zastosowania dawkowaniem, które formalnie mogłoby uzasadniać wydanie ogromnych, niebezpiecznych ilości leków. ⚠️ Często z dużą kwotą refundacji, finansowaną przez płatnika publicznego. System P1, który z definicji miał eliminować takie absurdy, wciąż ich nie blokuje skutecznie. Farmaceuci zostają ostatnią linią obrony – kierując się zdrowym rozsądkiem i wiedzą, często po prostu odmawiają realizacji. System, który zgodnie z ustawą ma obowiązek wyliczyć ilość leku do wydania, bazując na błędnych danych, podaje błędne wyniki. Zdrowie i życie pacjentów jest w realnym niebezpieczeństwie. To nie jest wydumany frazes. Zwłaszcza, że często dane dotyczące dawkowania - dostępne dla pacjenta w IKP "w domu" - ni jak się mają do prawidłowej i bezpiecznej farmakoterapii. Nie da się bezpiecznie i skutecznie pomagać chorym, gdy system wpuszcza do obiegu dokumenty, które nie powinny w nim w ogóle się znaleźć. Potrzebne są natychmiastowe, realne działania: skuteczna [twarda] walidacja już na etapie wystawiania [programów gabinetowych], blokowanie oczywistych anomalii w czasie rzeczywistym. 📌 A nade wszystko - reforma i obiecana nowa ustawa o receptach. @MZ_GOV_PL @NaczelnaA @MarekTomkow @witkowski_ma @marcin_p_piatek @anczyk3 @Agniesz25249989 @Kto72102356 @kosik_md @AgnieszkaSzust3 @KaroKowalsk
1
6
303