Dziękuję za Wasze życzenia 🙏
A ja życzę Wam odwagi, żeby żyć po swojemu i nie odkładać tego na później
Dobrego dnia 👋
Wojna to pokój. Wolność to niewola. Zamrożenie majątku to ochrona własności. Sejm twórczo rozwinął Orwella.
Mam nadzieję, że Prezydent zawetuje. Kierować do Trybunału również nie powinien. Przygotujemy apel w tej sprawie.
Minister sprawiedliwości osobiście szkoli demonstrantów....
"Jak powinni obywatele protestować".
Do zobaczenia 11 listopada w Warszawie na Marszu Niepodległości! 🇵🇱
Arkadiusz Tetela retweeted
Kancelaria Prezydenta RP złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstw.
Pierwsze dotyczy art. 128 paragraf 1 Kodeksu karnego, a więc zbrodni dotyczącej zamachu na konstytucyjny organ - wpływania siłą na konstytucyjny organ Rzeczypospolitej. Ktoś, kto obiektywnie do tego podchodzi, nie ma absolutnie żadnych wątpliwości, że z tego rodzaju sytuacją mamy do czynienia. Niestety, po raz pierwszy w wolnej Polsce, pod rządami premiera Donalda Tuska, za sprawą osób, które postanowiły kroczyć drogą brutalnego bezprawia, pod osłoną policji, pod osłoną służb MSWiA przeprowadzany jest tego rodzaju zbrodniczy proceder.
Mówię „zbrodniczy”, ponieważ ten czyn jest zagrożony karą już od 3 lat pozbawienia wolności w górę. Dlatego posługuję się tym ustawowym sformułowaniem.
W związku z gorszącą sytuacją, która miała miejsce przy próbie uniemożliwienia wejścia Pana Prezydenta do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, zostanie również złożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 135, dotyczącego czynnej napaści na Prezydenta Rzeczypospolitej.
- Szef KPRP @BoguckiZbigniew
Arkadiusz Tetela retweeted
Prezydent RP @NawrockiKn: Wykorzystam wszystkie przysługujące mi prerogatywy, a także legitymację i mandat otrzymany od społeczeństwa, aby powstrzymać tę próbę wywrócenia porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej.
Już jutro, 4 listopada, zapraszam na spotkanie ze mną w Puszczykowie z uczniami klas 7 - 8 oraz LO! ⚖️ Porozmawiamy o Waszych prawach, pracy adwokata i kulisach sali sądowej. Przygotujcie pytania. Będzie czas na rozmowę. Do zobaczenia!
Arkadiusz Tetela retweeted
Cały matematyczny świat wstrzymuje oddech. Grupa śmiałków z Polski spróbuje udowodnić, że 2/3 z 15 to 8.
Wydarzenia wokół TK to próbę zamachu stanu. Przyzwolenie na takie działania oznacza zgodę na to, by granice władzy wyznaczał ten, kto wydaje rozkazy policji. Żadna sytuacja w Trybunale nie usprawiedliwia bezprawia.
Arkadiusz Tetela retweeted
💬 Skończmy z mówieniem, że dzisiaj odbędzie się posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego Trybunału Konstytucyjnego, że Anna Korwin-Piotrowska jest sędzią Trybunału i pełni obowiązki jego prezesa. Nie, nie pełni. Pojawiła się tam w piątek, wprowadzona tylnym wejściem od strony KPRM, przy wykorzystaniu ogromnych sił policyjnych i służb. Widzimy zdjęcia z Trybunału, na których są zamaskowani funkcjonariusze Policji. I to ma być sędzia Trybunału Konstytucyjnego?
💬 Nie ma Trybunału uznawanego przez Prezydenta i Trybunału uznawanego przez rząd. Jest jeden Trybunał Konstytucyjny – organ niezależny od władzy wykonawczej.
💬 Pan Prezydent nigdy nie powiedział, że nie przyjmie ślubowania od tej czwórki sędziów. To oni sami złożyli ślubowanie – do kolumny.
💬 Kiedy ta czwórka sędziów składała ślubowanie do kolumny i przed marszałkiem Czarzastym, Pan Prezydent wystąpił z wnioskiem o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego na podstawie art. 189 Konstytucji. Wniosek trafił do Trybunału Konstytucyjnego, aby rozstrzygnąć, przed którym organem należy złożyć ślubowanie.
💬 W przeciwieństwie do rządzących, w przeciwieństwie do Donalda Tuska, Waldemara Żurka, Marcina Kierwińskiego i całej tej bandy ludzi, którzy łamią przepisy prawa, Pan Prezydent nie ingeruje w funkcjonowanie organu konstytucyjnego niezależnego od władzy wykonawczej.
💬 To nie Prezydent wywołał ten kryzys. Prezydent oczekuje natychmiastowego zakończenia sporu. (…) Pan Prezydent oczekuje od rządu powrotu do przestrzegania podstawowych norm konstytucyjnych.
💬 Marsz Niepodległości to święto polskiej demokracji, celebracja odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku. To nie jest marsz faszystów, jak próbują przedstawiać go rządzący, lecz marsz Polaków, którzy 11 listopada w ten sposób świętują odzyskanie niepodległości.
💬 Apeluję do wszystkich uczestników Marszu Niepodległości, by nie ulegali prowokatorom. Pamiętamy poprzednie rządy Donalda Tuska, kiedy na marszu pojawiali się prowokatorzy, a Policja pałowała jego uczestników. Ten marsz musi mieć pokojowy charakter i być zdecydowanym głosem sprzeciwu wobec dyktatury Tuska.
- Rzecznik Prezydenta RP @LeskiewiczRafa, @RMF24pl
Arkadiusz Tetela retweeted
Kordony policji, ludzie w kominiarkach i groźby zatrzymania przez prokuratora! Sytuacja niewyobrażalna w normalnym, demokratycznym państwie!
W środku nocy, na telefon, przez kordony policji albo od strony budynku Kancelarii Premiera przyjechał prokurator Piaseczny, który prowadzi postępowanie w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Przyjechał z ludźmi w kominiarkach i groził mi zatrzymaniem, właściwie tego nawet nie uzasadniając.
Powiedziałem do niego jasno, że te osoby nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego, a pani Korwin-Piotrowska nie jest prezesem Trybunału. Legalny prezes Trybunału jest w Trybunale, czyli wiceprezes Sochański.
Prokurator Piaseczny odpowiedział, że oni zostali zawieszeni. Zapytałem: na jakiej podstawie? Na podstawie jakich przepisów? Powiedziałem mu też wprost, że on również uczestniczy w tym, co należy nazywać zamachem stanu.
To sytuacja wręcz psychodeliczna, coś niewyobrażalnego. W budynku jest Prezydent Rzeczypospolitej, są jego ministrowie, jest SOP. Jest środek nocy, wokół Trybunału stoją kordony policji, a na telefon przyjeżdża prokurator Piaseczny z ludźmi w kominiarkach.
Tak wygląda państwo Tuska. Tak wygląda państwo Żurka. Tak wygląda państwo Berka‼️
I to też trzeba powiedzieć bardzo jasno. Człowiek, który uczestniczył w niepublikowaniu wyroków Trybunału Konstytucyjnego, dzisiaj ma być sędzią Trybunału. Polityk z krwi i kości, człowiek, który uczestniczył w rujnowaniu Trybunału Konstytucyjnego, jest dziś pokazywany przez Tuska i Żurka jako ktoś, kto ma go odbudowywać.
A pani Korwin-Piotrowska nie ma żadnej legitymacji do tego, żeby działać jako sędzia TK, tym bardziej jako pełniąca obowiązki prezesa Trybunału Konstytucyjnego.
Arkadiusz Tetela retweeted
Funkcjonariusze w kominiarkach w Trybunale Konstytucyjnym to widok jednak szokujący. Z lewej w marynarce prokurator Andrzej Piaseczny.
Zgadzam się z prof. Matczakiem. Najpierw „zawieszenie” sędziów, teraz pomysł, żeby nie uwzględniać ich przy obliczaniu kworum. Kolejne ustawowe ograniczenie ma zniknąć, bo przeszkadza w osiągnięciu zamierzonego rezultatu.
Jeżeli odsuwanie sędziów pozwalałoby obniżać kworum, osoby przejmujące organ mogłyby same ustalać, ilu z nich wystarczy do podejmowania decyzji za cały Trybunał.
Zaczyna się dyskusja, czy 8 sędziów TK będzie stanowić jutro kworum na Zgromadzeniu Ogólnym. Zamiast liczyć od 15, są prawnicy, którzy chcą liczyć 2/3 od 12 (bo wyłączają zawieszonych prezesa i wiceprezesa oraz dublera).
Tak niestety wygląda spirala szukania nieistniejących podstaw prawnych - jak się powiedziało „A” w sprawie zawieszenia, trzeba powiedzieć jeszcze gorsze „B” w sprawie kworum.
Przepisy ustalające kworum są po to, że mała grupa nie mogła podejmować decyzji w imieniu całego organu. Dlatego wymóg 2/3 „ogólnej liczby sędziów” musi być rozumiany jako liczony od 15, bo w innym przypadku te przepisy nie mają sensu.
Przykładowo, połączenie „zawieszenia” i nowej definicji kworum powoduje, że prezes może zawiesić dowolną liczbę sędziów TK, w ten sposób obniżyć kworum dowolnie i na przykład podejmować decyzje jako Zgromadzenie z dwoma kolegami.
Nie idźmy tą drogą.
Arkadiusz Tetela retweeted
W polskim sporze o Trybunał Konstytucyjny padło w ostatnich dniach sformułowanie, które powinno zatrzymać każdego, kto choć trochę szanuje ideę państwa prawnego: „stan wyższej konieczności konstytucyjnej”. Brzmi poważnie, niemal jak instytucja konstytucyjna. Problem w tym, że nią nie jest.
Nie wynika z Konstytucji, nie wynika z żadnej ustawy, nie jest też ugruntowanym zwyczajem konstytucyjnym. To konstrukcja doktrynalna, która może mieć wartość na akademickim seminarium, ale nie może być podstawą działania organów władzy publicznej. Art. 7 Konstytucji jest pod tym względem jednoznaczny: organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Nie na podstawie „konieczności”, nawet jeśli ktoś uzna ją za wyższą i konstytucyjną.
Tymczasem 30 października 2026 r. doszło do sytuacji, w której sędzia TK Anna Korwin – Piotrowska wydała zarządzenia o przerwie w czynnościach służbowych Prezesa i Wiceprezesa TK, powołując się właśnie na taką konieczność. Budynek został zabezpieczony przez policję, dotychczasowe kierownictwo nie zostało wpuszczone. Formalnie powołano się m.in. na przepisy prawa o ustroju sądów powszechnych, które jednak nie dają kompetencji do takiego działania wobec organów Trybunału.
Reakcje najwyższych organów sądowych były klarowne. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński w oficjalnym oświadczeniu wyraził „najwyższe oburzenie i stanowczy sprzeciw”. Wskazał, że nadanie czynności formy zarządzenia nie legalizuje przekroczenia lub uzurpacji kompetencji, a zdarzenia mają charakter bezprecedensowy i budzą zasadnicze zastrzeżenia co do zgodności z fundamentalnymi zasadami ustroju. Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego Jacek Chlebny stwierdził wprost, że granice zostały przekroczone, a działania budzą zasadnicze zastrzeżenia co do ich zgodności z zasadami państwa prawa. Obaj podkreślili to samo: niezależność Trybunału nie może być podporządkowana doraźnym decyzjom ani demonstracji siły.
Rzecznik Praw Obywatelskich określiła „stan wyższej konieczności konstytucyjnej” jako pogląd pozaprawny. Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej ocenił, że w świetle prawa prezesem pozostaje Święczkowski, a działania Korwin-Piotrowskiej nie mają podstawy prawnej.
Helsińska Fundacja Praw Człowieka stwierdziła, że nie dostrzega wyraźnych podstaw prawnych, by sędzia o najdłuższym stażu mogła wydać taką decyzję, a powoływanie się na tę konstrukcję oznacza przyznanie braku niebudzącej wątpliwości podstawy.
Z prawnego punktu widzenia konsekwencja jest prosta. Skoro zarządzenia o „przerwie” nie mają skutecznej podstawy w obowiązującym prawie, to nie mogą wywołać skutku w postaci utraty funkcji. Bogdan Święczkowski formalnie nadal jest Prezesem Trybunału Konstytucyjnego. To, kto aktualnie kontroluje budynek i serwery, to kwestia faktu, a nie prawa. Państwo prawne nie funkcjonuje jednak na zasadzie „kto ma policję, ten ma rację”.
Historia polskich kryzysów konstytucyjnych uczy, że łatwo jest przekroczyć granicę, trudniej jest ją potem przywrócić. Dziś „stan wyższej konieczności” ma służyć „uratowaniu Trybunału”. Jutro ktoś inny może uznać, że wyższa konieczność wymaga zawieszenia kogoś innego. A prawo, które przestaje obowiązywać wtedy, gdy „trzeba coś zrobić”, przestaje być prawem. Staje się narzędziem. I to jest sedno problemu, niezależnie od tego, po której stronie barykady się stoi.
Prezydent RP powinien mieć odrębną służbę ochronną, podległą bezpośrednio jemu. Dziś komendant SOP podlega ministrowi spraw wewnętrznych.
W II RP działał Oddział Przyboczny Prezydenta.
Arkadiusz Tetela retweeted
Panie Generale, Policja ma stać na straży prawa, a nie ogłaszać własną niewinność!
Przeczytałem Pański list do funkcjonariuszy z 1 listopada 2026 r. Dużo w nim o honorze, służbie Narodowi, bezpieczeństwie i patriotyzmie. Zabrakło jednego – konkretnej podstawy prawnej działań Policji w Trybunale Konstytucyjnym. Twierdzi Pan, że wszystkie działania były zgodne z prawem. Zatem proszę odpowiedzieć:
Na jakiej podstawie prawnej uniemożliwiono wejście do TK jego Prezesowi i Wiceprezesowi?
Kto wydał polecenia funkcjonariuszom i jakie były ich granice?
Czy Policja samodzielnie oceniła legalność zarządzeń Anny Korwin-Piotrowskiej, czy bezkrytycznie przyjęła jej stanowisko?
Dlaczego w liście nie przedstawiono dokumentów pozwalających zweryfikować legalność interwencji?
Art. 7 Konstytucji nie pozostawia miejsca na interpretacyjne akrobacje: organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.
Ogólne zadanie zapewnienia bezpieczeństwa nie daje Policji nieograniczonych kompetencji do ingerowania w funkcjonowanie konstytucyjnego organu państwa.
Pisze Pan, że Policja nie jest stroną politycznego sporu. Słusznie. Tyle że o apolityczności Policji świadczą jej działania, a nie deklaracje komendanta. Przywołuje Pan również zagrożenia hybrydowe i bezpieczeństwo wschodniej granicy. To poważne sprawy. Ale nie mogą służyć do uchylania pytań o legalność interwencji pod TK. Nie kwestionuję poświęcenia tysięcy uczciwych funkcjonariuszy. Właśnie dlatego uważam, że mają prawo wiedzieć, czy kierownictwo Policji nie naraziło ich na odpowiedzialność za wykonywanie prawnie wątpliwych poleceń. Panie Generale, mundur nie jest immunitetem od odpowiedzialności, rozkaz nie zastępuje ustawy, a patriotyzm nie zwalnia z przestrzegania Konstytucji. Zamiast listu pełnego zapewnień proszę przedstawić podstawy prawne, polecenia i dokumentację działań. Bo jeżeli jedynym argumentem za legalnością policyjnej interwencji jest zapewnienie jej komendanta, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem, to nie mamy do czynienia z kontrolą legalności. Mamy do czynienia z propagandą własnej nieomylności.
Arkadiusz Tetela retweeted
Prezes SN Zbigniew Kapiński: To bardzo istotny moment w historii Polski. Od wprowadzenia stanu wojennego taka sytuacja się nie zdarzyła. SN nie może pozostać obojętny wobec całkowicie bezprawnych działań władzy wykonawczej, która dokonała zamachu stanu
@RadioZET_NEWS #GośćRadiaZET @BogRymanowski
Arkadiusz Tetela retweeted
🔴 Według docierających do mnie informacji Policjanci zaczynają reagować wobec przełożonych.
‼️‼️ Rozsyłają sobie wzór oświadczenia, w którym domagają się pisemnego potwierdzenia wydanych poleceń lub rozkazów.
🔺️Jako przewodnicząca dużego związku zawodowego wiem, że rozsyłanie takiego formularza wśrod załogi świadczy o ogromnym oporze i rodzącym się buncie w formacji.
To pokazuje, że funkcjonariusze znają swoje prawa i nie zamierzają bezrefleksyjnie brać na siebie odpowiedzialności za cudze decyzje. Brawo ‼️
🔴 Sądzę, że obraz przepychającego się Prezydenta RP był dla wielu policjantów momentem przełomowym. Momentem, w którym narastające wątpliwości i niepokój przerodziły się w potrzebę wyraźnego postawienia granic i zadania pytania o legalność wydawanych im rozkazów❗️
Właśnie tak powinno wyglądać świadome, odpowiedzialne podejście do służby. Rozkaz to nie immunitet od odpowiedzialności, a mundur zobowiązuje również do odwagi w obronie prawa.
Policjantom należy się za taką postawę szacunek 👏
„Decyzje w sprawie wejścia do TK zapadły na poziomie politycznym”, piszą w „Rzeczpospolitej” Izabela Kacprzak i Grażyna Zawadka.
Według ich ustaleń w Policji wtajemniczeni byli komendant główny Marek Boroń, komendant stołeczny Krzysztof Ogroński oraz jego zastępca Tomasz Znajdek, który osobiście kierował sztabem podczas działań pod Trybunałem.
Termin miał być wybrany świadomie: piątkowy wieczór przed Wszystkimi Świętymi, wyjazdy Polaków na groby bliskich, nieobecność prezesa TK w siedzibie oraz podróż prezydenta do Senegalu. Według rozmówców gazety zakładano, że zainteresowanie wydarzeniami będzie ograniczone.
Autorki wskazują również, że nie przewidziano determinacji Karola Nawrockiego, jego powrotu do Polski i osobistego wejścia do Trybunału.
Prezes NRA Przemysław Rosati kwestionuje podstawę prawną zarządzenia i kompetencję Anny Korwin-Piotrowskiej do przejęcia obowiązków prezesa TK. Wskazuje na zerwany łańcuch odesłań między ustawami.
Panie Prezesie @adwokatRosati gratuluję jasnego głosu w obronie zasad państwa prawa.
Kompetencja musi istnieć przed wydaniem zarządzenia. Nie stworzy jej ani podpis, ani policyjny kordon.
W swoim orędziu premier bronił działań policji pod Trybunałem Konstytucyjnym. Nie wskazał jednak konkretnych przepisów uzasadniających odsunięcie jego kierownictwa i uniemożliwienie mu dostępu do siedziby (sterowanie Trybunałem przy użyciu kordonów policji).
Wykorzystanie policji do blokowania dostępu prezesa i wiceprezesa TK było działaniem bezprawnym. Deklarowany cel przywrócenia praworządności nie usprawiedliwia takich metod. Nie naprawia się instytucji przez łamanie prawa. Żadnych!
Art. 7 Konstytucji nakazuje organom władzy publicznej działać na podstawie i w granicach prawa.
Obrona takich działań przez premiera niesie niebezpieczny przekaz: jeśli masz władzę i podległe sobie służby, możesz uznać, że prawo przestaje Cię ograniczać, bo Twój cel jest słuszny. Kolejna ekipa może sięgnąć po dokładnie ten sam argument i użyć tych samych metod przeciwko dzisiejszym rządzącym.
Tak się nie buduje państwa prawa, tak się je niszczy.


















