W Hiszpanii właśnie kolejna wielka katastrofa kolejowa. Tymczasem czym zajmuje się ich minister transportu?
Marcus Arrecinus retweeted
Replying to @netflix
Wow, blacks playing loud music and annoying everyone who pays for their welfare. What an original concept.
Marcus Arrecinus retweeted
Ale bym sobie psy opodatkował. Tak minimum 100 zł miesięcznie od sztuki plus obowiązkowe OC.
8 mln psów x 1200 zł daje 9,6 mld zł w pierwszym roku. Pomyślcie ile fajnych rzeczy można by za to sfinansować.
🔴Spacer w lesie zamienił się w koszmar. Pies pogryzł 15-latkę
Pod Opolem owczarek belgijski zaatakował 15-letnią dziewczynkę. Pogryziona nastolatka – z obrażeniami nóg, szyi i głowy – trafiła do szpitala w Opolu. 53-letni właściciel psa tłumaczył się policji, że tylko na chwilę stracił zwierzę z pola widzenia.
wiadomosci.wp.pl/spacer-w-le…
Marcus Arrecinus retweeted
Byliśmy jedynym krajem na świecie, które nie miało żadnych zamachów terrorystycznych. Każdy nam tego zazdrościł. Tylko nasza p0lska banda ojkofobów nie zdawała sobie z tego sprawy i chciała ubogacenia. No to proszę, dogoniliśmy zachód. Postęp i nowoczesność, tego chcieliście.
This quoted post is unavailable.
Marcus Arrecinus retweeted
Replying to @p_figurski
Żydzi nie budują marki na przeszłości
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Marcus Arrecinus retweeted
In Poland, a positive image of Africans is carefully marketed through afro music and dance festivals.
But when you import a population, you also import the rest of the package.
Look at the maps:
→ Female genital mutilation: 98% of women in Somalia undergo it in childhood (Poland: 0%).
→ HIV: adult prevalence reaches 25.9% in Eswatini (Poland: 0,1%).
→ Cousin marriage: around 50% in Sudan (Poland: <0,1%).
→ Mean IQ: Liberia at 45.07 (less than half of Poland's average IQ of 99).
Pernicious practices, elevated violence, and cognitive realities travel with people. Culture is not a buffet where you only take the parts you like.
Marcus Arrecinus retweeted
Pierogi ruskie. Czy są polskie? Oczywiście, że tak.
Nazwa odnosi się do Rusi a więc przede wszystkim ziem ruskich dawnej Rzeczypospolitej, w tym Rusi Czerwonej i Rusi Halickiej.
W ogóle przed II wojną światową na terenach Lwowa i Galicji Wschodniej (będących częścią Polski) funkcjonowała również nazwa „pierogi polskie”.
Po 1945 r., wraz z przesunięciem granic i przesiedleniami ludności polskiej z Kresów, nazwa „pierogi ruskie” mocno zakorzeniła się w Polsce.
Pierogi ruskie to danie kuchni polskiej! Nie ukraińskiej czy rosyjskiej. Akcja sprzed paru lat ze zmienianiem nazwy pierogów ruskich na pierogi ukraińskie była idiotyczna i nie miała nic wspólnego z prawdą.
Marcus Arrecinus retweeted
Habla de su ciudad como "zona ocupada por Marruecos".
Dice:
"Soy de Cisneros" (Villa Cisneros, en vez de decir Dakhla).
"Somos españoles perdidos".
Y fíjense como habla un saharaui de España.
Fuera Marruecos del Sáhara.
Marcus Arrecinus retweeted
Z doświadczenie kryminalnego:
- to tylko fragment nagarnia;
- nie wiadomo co wydarzyło się wcześniej;
- nagrywająca świadomie dostosowuje swoje wypowiedzi.
Mężczyzna w średnimi wieku, nie pijany, nie chory psychiczne atakujący dwie grzeczne dziewczynki nie zdarza się w realu.
Marcus Arrecinus retweeted
Replying to @Pzdccccc
Macie PKB per capita na poziomie Botswany, jesteście w stanie wojny z mocarstwem atomowym, 20% powierzchni waszego państwa jest objęte sporami terytorialnymi, toniecie w korupcji, czcicie ludobójców, a mimo tego uważasz, że głównym problemem w akcesji do UE jest Polska.
Marcus Arrecinus retweeted
Jak Morawiecki zostawał premierem to hurtowy prąd dla przemysłu był po 16 groszy za kilowatogodzinę.
Jak kończył karierę, to już po dopłatach, tarczach i zamrożeniach, prąd kosztował prawie 5 razy więcej - 0,76 zł/kWh.
Ściągnął do Polski rzesze imigrantów z chujwiekąd.
Dodatkowo tak koncertowo spierdolił rynek nieruchomości, że teraz z konsekwencjami tego będziemy się mierzyć przez dekady.
A jak przy covidzie dokazywał, paaaanie.
No, za to na arenie międzynarodowej udało mu się podpisać zielony ład, zasadę praworządności i zaciągnąć ogromny dług z KPO, którego nawet nie powąchał.
Teraz właśnie zbieramy owoce tego apogeuma.



























