W zasaszie jak by podłączyć silniki odrzutowe do lodówki to wyszłoby to samo.
Elon Musk pokazał jak samochód robi fikołka. Super zabawne, jak Copperfield, ale serio jest się czym podniecać w kontekście technologii? 😃
W 39 napadła na Polskę, w czasie wojny nawet po zmiani stron plądrowała ten kraj nie będąc sojusznikiem a okupantem, a po wojnie utworzyła z Polski satelitę ograniczając możliwość jej stanowienia o sobie i polityce historycznej i międzynarodowej 🤷♀️
Jaki tam body shaming, skoro siurka nie widać.
Tu chodzi o pojęcie "small dick energy", kiedy sprawiasz wrazenie zakompleksa, nie faktyczny rozmiar, bo ten nie ma w tym wypadku znaczenia.
Od tysięcy lat przewagę w walce daje użycie broni zamiast pojedynku na gołe pięści a na X jeden z drugim dyskutują o walce z policjantką.
Zresztą jak cię zatrzyma za prędkość to co zrobisz? Pobijesz? Normalny jesteś jeden z drugim?
Czy to tylko niewyleczone kompleksy i uprzedzenia? Nie, to dodatkowo głupota i pogarda. Panie @SlawomirMentzen jeśli mundur funkcjonariuszki jest dla Pana powodem do kpin, może warto zastanowić się nad źródłem tych uprzedzeń i porozmawiać o nich ze specjalistą. Jeśli oczywiście wystarczy Panu odwagi na coś więcej niż rechot w internecie.
W @PolskaPolicja służy i pracuje ponad 41 tysięcy kobiet. Każdego dnia jesteśmy wdzięczni za Waszą służbę, za odwagę i determinację.
Bo Białoruś to sojusznik Kremla, więc ruscy nie napierdalają na nich w Internecie tyle co na Ukraińców, by pożyteczni idioci z Polski to podłapywali.
Obejrzałem ten ostatni wysryw Uwe Bolla, który jest ekranizacją tweetów Muska...
To niesamowite, że coś, co każdy rozsądny by odrzucił jako gówniany produkt, bez pomysłu, budżetu i talentu, jest dla prawicy filmem ważnym i potrzebnym.
Nie dziwne, żw Hollywood jest lewackie.
Jaka jest różnica między kobietą rozbierającą się 15 lat temu do Playboya za jednorazową wypłatę a dziewczyną rozbierającą się za sumerycznie większe pieniądze na OF?
Czemu Pamela była taka spoko, a Fagata już z dokładnie tego samego powodu już nie?
Gdzie tu sens?
Uważam, że powinny być uwzględnione premie dla twórców, kiedy film zrobi jakieś progi.
Zrobiony za milion dolarów (dzisiaj nawet na standardy polskiej kinematografii byłby to bardzo niski budżet) film "Obsession" zarobił już w kinach ponad 200krotność tej sumy. Czy uważasz, że uczciwym jest aby twórcy tego filmu - reżyser, operator, aktorzy, scenograf - dostali kawałek tego ogromnego tortu adekwatnie do włożonej pracy, którą zainwestowali w projekt?
Czy "pan" jest słowem powszechnie uznawanym za obraźliwe? Używanym w pejoratywnym kontekście, czy raczej używanym jako wyraz szacunku?
Bo "murzyn" ma takie konotacje, np "murzyni Europy", czy "mam swojego murzyna od sprzątania".
Replying to @kaspergondek
czy tak samo reagujesz, jak ktoś do księdza mówi "pan"?
a może sam zwracasz się do księdza per "pan"?
bo księża wyraźnie sobie tego nie życzą.
Obama miał rację co do Trumpa. Jeszcze tylko odhaczyć kasyno w Białym Domu i mamy bingo.
🇺🇸
Na terenie @WhiteHouse ruszyły przygotowania do gali mieszanych sztuk walki federacji @ufc, która odbędzie się 14 czerwca, w Dniu Flagi USA i w 80. urodziny prezydenta @realDonaldTrump - poinformowała stacja Fox Sports
Aleksander Ikaniewicz retweeted
Cejrowski przyznaje, że dał się nabrać Trumpowi, ale mówi, że przecież nie mógł znać przyszłości.
Tak samo byłoby z wyjściem Polski z UE.
Doszłoby do tragedii, a wtedy inni Cejrowscy mówiliby, że no dali się oszukać antyunijnej narracji, ale skąd mogli wiedzieć co się wydarzy.
W końcu facet kwestionuje ewolucję, to nie dziwne, że tyle lat zajęło mu skumanie, że Trump to nic dobrego.
Zabawne tylko, że np ja i mi podobni nie zmieniliśmy się nic w ocenie Trumpa i od 2015 mowimy to samo.
Cejrowski o Trumpie: nabrałem się tak jak i Państwo
(wybuchowy odcinek: youtube.com/watch?v=PLgMyktM… ) -Personel WC
Aleksander Ikaniewicz retweeted
Od lat zawodowo zajmuję się tematami eksploracji kosmosu, w tym Księżyca. I jest coś, co powtarza się z zadziwiającą regularnością. Niechętnie zgłębiam to bagienko, ale drodzy denialiści – ten wpis jest dla Was :*
Za każdym razem, gdy publikuję informacje o postępach programu Artemis II, pojawia się fala komentarzy: „to CGI”, „to nigdy się nie wydarzyło”, „Apollo to był spisek” i jeszcze sporo innych nieco bardziej dosadnie wyśmiewających naiwność ludzi zachwycających się eksploracją kosmosu. Ba! Nie raz kłóciłem się ze znajomymi, o których mam bardzo dobre zdanie, którzy nie wierzą, że @astro_slawosz był na orbicie bo „widać sznurki” na nagraniach.
Współczesne badania [1] pokazują, że nie jest to marginalne zjawisko:
- ok. 10–20% społeczeństwa uważa lub dopuszcza, że lądowanie na Księżycu było sfingowane (YouGov, 2023; Ipsos/C-SPAN, 2019; Carsey School, 2022),
- w niektórych grupach (szczególnie młodszych) odsetek „otwartości” na tę tezę sięga nawet ~30% (YouGov, 2019 – dane dla osób <50 lat).
Co ciekawe – nie chodzi tylko o brak wiedzy, bowiem badania nad teoriami spiskowymi [2] pokazują, że:
- niższe wykształcenie sprzyja wierze w proste teorie (np. płaska Ziemia, reptilianie),
-bardziej złożone teorie (jak „Apollo hoax”) częściej wiążą się z czynnikami takimi jak brak zaufania do instytucji i silne przekonania światopoglądowe.
Z własnego doświadczenia mogę potwierdzić: spotkałem więcej osób na wysokich stanowiskach, dobrze wykształconych, które kwestionują lądowanie na Księżycu, niż takich, które wierzą w płaską Ziemię. Muszę przyznać, że za każdym razem wprawia mnie to w spore zakłopotanie i zażenowanie. Rozmawiasz sobie z szefem jakiejś instytucji, której nierzadko społeczeństwo powierzyło duże środki finansowe w zarządzanie, rozmowa się klei, osoba rozumie gospodarkę, biznes kosmiczny a na koniec zadaje pytanie „ale Pan tak serio wierzy, że Amerykanie tam byli?”. To zawsze trudny moment i spore rozczarowanie, bo świadczy o przekonaniu tej osoby, że gdzieś tam na górze, nawet adwersarze geopolityczni dogadali się, żebyśmy wierzyli w lądowanie księżycowe.
Nie wiem czy wiecie, ale lądowania Apollo potwierdza nie tylko NASA. Istnieje szeroki zestaw niezależnych dowodów:
- Indie (ISRO – Chandrayaan-2)
Zdjęcia modułów Apollo zostały wykonane przez indyjski orbiter Chandrayaan-2. Wysokorozdzielcze zdjęcia miejsc lądowań Apollo 11 i 12 pokazują pozostawione elementy sprzętu na powierzchni Księżyca [3].
- Chiny (program Chang’e)
Chińska sonda Chang’e-2 wykonywała obrazy powierzchni o rozdzielczości ~1.3 m. Chińczycy potwierdzili, że na wysokorozdzielczych fotografiach znaleźli lądowniki i ślady obecności programu Apollo [4].
- ZSRR (kontekst historyczny)
Związek Radziecki posiadał pełne zdolności śledzenia misji Apollo (radiowe i radarowe) i nigdy nie zakwestionował lądowań, mimo że był to bezpośredni rywal technologiczny. Pomyślcie – dla nich byłoby to propagandowe złoto, gdyby były choćby najmniejsze wątpliwości, punkty zaczepienia.
- Dodatkowo – pomiary naukowe
Reflektory laserowe pozostawione przez astronautów działają do dziś i są wykorzystywane globalnie do precyzyjnych pomiarów odległości Ziemia–Księżyc. Znam ludzi, którzy korzystają z tych reflektorów do swoich badań. Jeśli komuś bardzo zależy na weryfikacji tego czy te reflektory są w odpowiednich miejscach na Księżycu, jest w stanie złożyć sprzęt do takiej weryfikacji samemu, choć nie jest to tania zabawa.
Z mojego punktu widzenia podatność na „moon hoax” jest zbliżona do podatności na teorię płaskiej Ziemi, choć opakowana w bardziej złożoną narrację. Różnice widać głównie w stylu argumentacji, nie w samym mechanizmie. Nie zmienia to faktu, że zdolność do wiary w przekręt księżycowy świadczy o pewnym wypaczonym spojrzeniu na świat. Nieufności do instytucji oraz do wierze w to, że ponad maskami geopolitycznych sporów istnieje międzynarodowa, globalna kooperacja na rzecz wmówienia ludziom nieprawdy o obecności ludzi na Księżycu. Po co? Tego chyba nie wiadomo, ale spodziewałbym się odpowiedzi analogicznych do spisku kulistej planety. Czyli ogólnie chodzi o to, żeby nas ogłupić (znam prostsze sposoby, np. tiktok, na którym tak wielu wyznawców tych teorii wyszukuje treści).
Na koniec mam prosty test myślowy:
Jeśli ktoś nie wierzy w lądowanie na Księżycu albo w postępy programu Artemis to zastanów się: czy istnieje jakikolwiek dowód, który mógłby zmienić Twoje zdanie?
Jeżeli odpowiedź brzmi „nie”, warto się na chwilę zatrzymać i sprawdzić, czy nie wpadliśmy w zamknięty model interpretowania rzeczywistości.
Bo wtedy problem przestaje dotyczyć samego Księżyca.
Źródła:
[1] YouGov (2023): Which conspiracy theories do Americans believe?; Carsey School of Public Policy (2022): Conspiracy vs. Science Survey; Ipsos / C-SPAN (2019); YouGov (2019)
[2] Uscinski & Parent (2014); van Prooijen (2017); Nature Scientific Reports (2024)
[3] www. indiatoday. in/science/story/when-chandrayaan-2-found-neil-armstrongs-apollo-lander-on-the-moon-2517826-2024-03-21
[4] english. cas. cn/Special_Reports/rd/2012/202210/t20221017_321620.shtml
zrzutka.pl/w7k2pf
Zbieramy na film! :D
Aleksander Ikaniewicz retweeted
Teraz prawica będzie skakać z radości, bo Polska nie otrzyma dodatkowych środków na zwiększenie bezpieczeństwa na bardzo korzystnych warunkach. Pewnie też czują, że coś "wygrali". Idiokracja.
Zadziwia mnie, ze ktos moze sie z tym nie zgadzac
Replying to @MarekLada_
W latach 70. powstawały prace naukowe wskazujące, że świat czeka globalne ochłodzenie (bo przeszacowywano wpływ związków siarki). Było ich mniej niż tych „ociepleniowych”, ale były.
I co z tego, że były? To znaczy, że nauka jest wadliwa? Że ich autorzy dostali granty od producentów kożuchów?
Nie, nauka nie jest nieomylna, bywa wykorzystywana politycznie, przeinaczana, korumpowana itp. Bo robią ją ludzie, a ludzie są nieidealni.
Ale to nadal nasza najdoskonalsza metoda poznawania rzeczywistości. Nie mamy lepszej.





















